Michelle O., czyli kameleon w świecie mody
Jeszcze niedawno nikt jej nie znał, a teraz jest jedną z najbardziej wpływowych kobiet świata. Chociaż to jej mąż włada najpotężniejszym mocarstwem na naszym globie, szepce się, że to ona tak naprawdę trzyma ster. Oto ciemnoskóra dama, która trzęsie Białym Domem - Michelle Obama. Jak z dziewczyny z sąsiedztwa zmieniła się w pierwszą damę stylu?
- Metamorfozy supermenki
- Madonna: wulkan seksu, królowa metamorfozy
- Duet idealny: zawsze black & white
- Przypnij broszkę, wypnij pierś!
- Pierwsza książka o Michelle Obamie
- Anna Mucha: Demon seksu z Panny Nikt
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nie jest to typowa droga od Kopciuszka do
królewny - Michelle Obama już w początkach kampanii prezydenckiej potrafiła olśnić eleganckim strojem i wyczuciem stylu. Ale zdarzały jej się również wpadki. Nie tylko na spacerach z
meżem, ale również podczas publicznych wystąpień potrafiła wystąpić jako zwykła gospodyni domowa, prezentując typowy casual look. Granatowy bawełniany top i luźne spodnie lepiej
prezentowałyby się w domowych pieleszach, niż u boku przyodzianego w garnitur kandydata na prezydenta USA...
Czarno-czerwona kreacja od Narciso Rodrigueza, w której błyszczała Michelle poczas wieczoru wyborczego, była wielokrotnie komentowana. Przyszła Pierwsza Dama już wtedy udowodniła, że
jej ambicją jest coś więcej, niż ślepe naśladowanie panującej mody.
W dniu zaprzysiężenia męża Pierwsza Dama znów była na ustach wszystkich dzięki kolejnej trafionej decyzji. Chwalono płaszcz i suknię od Isabel Toledo. Kolor kreacji, podobny do trawy
cytrynowej, zdaniem wielu ekspertów symbolizuje nadzieję i odnowę.
W wieczór po zaprzysiężeniu Obama znów dokonała zaskakującego, lecz znakomitego wręcz wyboru kreacji. W białej sukni od Jasona Wu prezentowała się olśniewająco i zupełnie
przyćmiła przystojnego przecież męża.
Obawiasz się nosić do pracy tzw. żarówiaste kolory (np. modny obecnie róż) i błyskotki? Skoro Pierwsza Dama może je nosić, ty również. Tę suknię założyła Michelle na kolację, jaką
wydała dla korespondentów z Białego Domu. Nie bała się soczystego koloru i wyrazistej biżuterii.
Warto czasem wystąpić bardziej zachowawczo. Oto Michelle w zawsze bezpiecznym i modnym zestawieniu black&white. Ale nawet tu nie można odmówić jej pomysłu i wyczucia
stylu.



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!