PUNK NIE UMARŁ

A punkówy tym bardziej. Dlatego ucieszy je wiadomość, że paski nabijane ćwiekami wcale nie wyszły z mody. Robią na wybiegach istną furorę. Są szerokie i masywne. Doskonale wyglądają do stonowanych rurek, ale w towarzystwie zwiewnej kobiecej sukienki nabierają prawdziwie ostrego charakteru.

Propozycja firmy HTC to bardziej spokojna wersja. Ćwieki są okrągłe i ładnie - bardziej przypominają nity. Także kolorystyka - chromowane srebro raz matowy miedziany - łagodzi styl. Funkcjonalny dodatek, nadaje się i do spodni, i do sukienki. Można go z powodzeniem zapiąć wysoko w talii, nie straci jednak na uroku, zdobiąc biodra. Prosta forma, kobiecy kolor - pasek idealny. Cena: ok. 230 euro.

Ta sama firma wychodzi naprzeciw oczekiwaniom ostrzejszych dziewczyn i kobiet i proponuje prawdziwie rockowy pasek nabijany najprawdziwszymi ostrymi srebrnymi ćwiekami. Są równej wielkości, niewielkie i czubate. Możesz mieć problemy z dostaniem się na koncert, ale na pewno nie przejdziesz ulicą niezauważona. No i może posłużyć ci do obrony przed nachalnymi wielbicielami, których nim przyciągniesz. Cena: ok. 255 euro.

KOSMOS W TALII

Szalenie oryginalny projekt firmy Celine przypadnie do gustu futurystkom. Wykonany z przezroczystego plexi wspaniale podkreśli oryginalny strój lub doda nieco polotu całkiem zwykłej sukience. Nie wygląda na specjalnie wygodny - w końcu jest sztywny - jednak czasem warto pocierpieć dla wrażenia, jakie zrobi na absolutnie każdym. Cena: 300 euro.

KOBIECO

Falbanki i kokardki są zarezerwowane dla kobiet i nikt nam ich nie odbierze. Dla wielbicielek takich słodkich motywów Oskar de la Renta zaprojektował skórzany pas do noszenia w talii. Koronkowy wzorek oraz tłoczone ozdoby czynią go wyjątkowym. Wspaniale podkreśla pas, a jego krój - wyższy z przodu - ładnie zakamufluje brzuszek. Neutralny kolor równa się uniwersalny dodatek. Cena: ok. 632 euro.

Podobny w kroju jest pasek projektu Chloe. Zamiast koronkowego wzoru jest ozdobiony delikatną skórzaną falbanką. Zaokrąglone brzegi łagodzą jego charakter. Skromna klamerka w kolorze starego złota dodaje mu nieco szyku, ale nie stanowi elementu dominującego. Także nadaje się do noszenia w talii. W neutralnym brązie posłuży do więcej niż jednej kreacji. Cena: 425 euro.

Nieco zmodyfikowaną wersję falbanek proponuje Burberry. Jasnobrązowy gruby pas zapinany na dwa mniejsze paski jest ozdobiony pionowo ułożonymi falbankami. Producent postanowił pochwalić się swoim wyrobem, dlatego w dość widocznym miejscu umieścił logo. Bardzo kobiecy i delikatny mimo rozmiaru. Cena: 400 euro.

Falbanki i kwiatki to oczywiście domena pań, jednak i gorsety należą do płci pięknej. Szczególnie jeśli są w różowym kolorze. A taki właśnie pas-gorset proponuje Stella McCartney. Jest wykonany z mocnej gumy i sznurowany prostą tasiemką przypominającą sznurowadło. Kolor brudnego różu świetnie podkreśli kreacje szare, w gołębim fiolecie czy biele, beże i brązy. Cena: 345 euro.

JAK BASZA

Marc Jacobs znów zainspirował się modą etniczną i jego pas-szarfa odsyła do kozackich wojowników. Nieco odświeżony i bardziej kobiecy, służy do przewiązywania się w talii. Wzór: modne w tym sezonie paski. Srebrne czynią go eleganckim, granatowe i niebieskie łagodzą wieczorowy charakter. Jego część będzie zwisała wzdłóż ciała, co poprawia proporcje sylwetki i wysmukla. Cena: 160 euro.

GORĄCZKA SOBOTNIEJ NOCY

Szalony i imprezowy dodatek proponuje skandalista Alexander McQueen. Jego wersja przypomina kształtem lakierowanego motyla. Z przodu - złota solidna klamra, widoczna z daleka. Ma właściwości gorsetu, bo jest dość sztywny. Na pewno niebawem zobaczymy go na Victorii Beckham - jest zdecydowanie w jej stylu. Cena: 450 euro.

ZOBACZ TAKŻE:

>>> Jam jest chłopka

>>> Sandały do kostek - hit tego lata