Żeby nikt nie pytał, czy założyłaś majtki
O gustach się nie dyskutuje. Jedne z nas lubią klasyczną elegancję, inne hipisowską nonszalancję. Trudno sporządzić przepis na perfekcyjny strój. Za najlepiej ubrane kobiety uchodzą częste te z nas, które potrafią łamać reguły. Są jednak pewne zasady, których nieprzestrzeganie może narazić cię na kompromitację. Sprawdź, w co się lepiej nie ubierać, by zawsze czuć się komfortowo i nie słuchać żenujących pytań i uwag.
- Kiedy nie można powstrzymać pocałunku?
- Scarlett perwersyjną panną młodą?
- Francuski pocałunek czy sado-maso?
- W takich koronkach zawsze jest gorąco
- Modelki, które mają czym oddychać
- Żąda odszkodowania za strzelające stringi
- Górniak i Steczkowska chwalą się wdziękami
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Za krótka mini
Fakt - mini jest na topie już od kilku sezonów. Nawet, jeśli masz boskie nogi, uważaj na długość spódnicy. Jeśli będzie ona za bardzo mini, możesz zostać usłyszeć pytanie: czy aby na pewno założyłaś bieliznę?
Ta krępująca sytuacja spotkała niedawno Gwyneth Paltrow. Na jedną z angielskich premier aktorka założyła tak krótką spódniczkę, że media analizowały zdjęcia sugerując, że niedokładnie wygoliła włoski w górnej części uda. Inne z kolei inne sugerowały, że wzorem Britney Spears zapomniała założyć majtek. Za notoryczne noszenie kusych spódniczek oberwało się także Victorii Beckham. To właśnie przez uwielbienie do mini trafiła na pierwsze miejsce listy najgorzej ubranych kobiet świata.
Za wysokie obcasy
Kilkunastocentymetrowe obcasy to niestety przebój tego sezonu. Ale żeby naprawdę modnie w nich wyglądać, trzeba umieć się w nich poruszać. Nie ma nic gorszego niż wystrojona elegantka, która idzie na szpilkach z podkurczonymi kolanami, co chwilę się potykając. Poza tym, nawet jeśli sztukę chodzenia na wysokich obcasach opanowałaś do perfekcji, nie noś ich za często. Chyba, że chcesz nabawić się bólu kręgosłupa i halluksów.
Za długie kozaki
Błyszczące botki za kolana dobrze prezentują się tylko na scenie. Na co dzień będziesz wyglądać w nich jeśli nie wyzywająco, to przynajmniej dziwne. W naśladowaniu gwiazd trzeba znajdować umiar. No chyba, że właśnie wybierasz się na bal przebierańców.
Za małe ubrania
Jeśli w rurki - które dobrze leżą na manekinie - ledwo się wciskasz, to znaczy, że absolutnie nie powinnaś ich kupować. Nic bardziej nie pogrubia, niż za małe ubrania. Zbyt obcisła spódnica może uwypuklić wszystkie fałdki na brzuchu, zaś opięte spodnie zwrócą uwagę na masywne uda.
Topy, bluzki i sukienki za bardzo przypominające bieliznę
Za dużo koronek i prześwitujących tiuli może uczynić z ciebie królową kiczu. Ubrania, które można pomylić z bielizną były, są i będą w złym guście. Szczególnie jeśli wybierasz się na rodzinną imprezę, uważaj na złośliwą ciocię, która można znienacka zagadnąć przy wszystkich "Dziecko, a gdzie się podziała twoja bluzeczka?".
Zbyt widoczna bielizna
W noszeniu bielizny na wierzchu wyspecjalizowała się Amy Winehouse. Co prawda Karl Lagerfeld twierdzi, że to największa współczesna ikona mody, ale nie radzimy naśladować jej na własną rękę.
Brak bielizny
Stanik to absolutna podstawa każdego stroju. Nie zapomnij o nim szczególnie wtedy, gdy zakładasz kreację z głębokim dekoltem. Gdy go nie masz, po pierwsze - narażasz się na wypadek pod tytułem "wypadająca pierś", po drugie - twoje piersi bez "stelaża" mogą wyglądać na obwisłe. A tego chciałbyś chyba uniknąć.



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!