Zgodnie z wizją Maurizio Galante i Anne Valerie Hash, kobieta powinna wygladać jak kolorowy ptak z nastroszonymi piórkami.

W sukience od brytyjskiego projektanta Johna Galliano wygląda się, jak w gigantycznej bombce. A jeśli jedna warstwa "bezy" to za mało, zawsze można wybrać kreację Stretcha.

Christian Lacroix najchętniej założyłby pannie młodej stalowy stelaż pod spódnicę i rozdeptany kapelusz muchomora.

Sukienka projektu Alexis Mabille jest bardziej subtelna, ale jej okazały dół przypomina nadgryzioną watę cukrową.

Pozszywane ścierki Guglielmo Mariotto i biały płaszcz z "miliona" warstw Riccardo Tisci skutecznie ograniczają kobiece ruchy.