Valentino: Światowa moda umarła
Valentino Garavani, jeden z najsłynniejszych dyktatorów mody, odchodzi z biznesu. Bo - według niego - projektowanie nie ma już nic wspólnego ze sztuką i talentem, a stało się czystą komercją.
- Raj dla fetyszystów
- Naga elegantka wysprząta mieszkanie
- Kto pocałuje dziwaczkę od Diora?
- Rubik w gronie najlepiej ubranych na świecie
- Dla Putina modelki wskoczyły w mundury
- Legendarna szefowa "Vogue" w opałach
- Audrey Hepburn zaprasza na "Śniadanie u Tiffany’ego"
- Deja vu? Sarah Jessica Parker o Carrie Bradshaw w „Vogue”
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Za dużo w modzie biznesu, a za mało kreatywności i swobody. Świat mody jest w ruinie" - tak zdradzał tajniki swego odejście włoskiej gazecie "Il Messaggero" król haute couture, znany przede wszystkim z niekonwencjonalnych strojów i bardzo rozrywkowego trybu życia.
O Valentino zrobiło się głośno w 1962 roku, gdy po stażu u Guya Laroche zaprezentował we Florencji swoją pierwszą kolekcję. Od razu udało mu się zdobyć uwielbienie pięknych i bogatych kobiet. Ubierał m.in. Audrey Hepburn i Grace Kelly, a w 1968 roku zaprojektował suknię ślubną dla Jacqueline Kennedy, gdy wychodziła za mąż za Arystotelesa Onassisa.
Dzisiaj w jego kreacjach chodzą Nicole Kidman, Claudia Schiffer, Catherina Zeta Jones i Julia Roberts. W tym roku w Rzymie Valentino hucznie świętował 45-lecie działalności artystycznej. Na uroczystości z tej okazji do włoskiej stolicy przybyły m.in. Anna Wintour, księżniczka Karolina z Monaco, Jessica Sarah Parker i Sienna Miller.
Sław nie mogło zabraknąć także na jego ostatnim pokazie. Do Paryża zjechały m.in. Uma Thurman, Claudia Schiffer i Eva Herzigova. Gwiazdy nie kryły zachwytu dla dzieł mistrza. Na
pożegnanie, oprócz swoich słynnych czerwonych sukienek, włoski projektant zaprezentował kreacje z delikatnego jedwabiu w duże kwiatowe wzory. Nie zabrakło też charakterystycznych koronek i
eleganckich nakryć głowy.



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!