Moda dla twardzieli

Na pierwszy rzut oka rugby i moda wydają się nie mieć wiele wspólnego. Podbite oczy, połamane nosy, brakujące zęby i poplamione krwią koszule nie są niczym niezwykłym po zaciętym meczu rugby. Podobnie okaleczone uszy - efekt zbyt wielu kopniaków korkami po głowie. Mimo to niektóre wiodące domy mody zaczęły postrzegać wizerunek brutalnego rugbisty jako obiekt nowych działań marketingowych. Wystylizowany David Beckham, brytyjska gwiazda futbolu, był przez lata ikoną mody ze świata sportu. Obecnie zaś domy mody poszukują modeli bardziej surowych, twardych, by trafić do mężczyzn, którzy wyrzekają się ulizania.

"Zakrwawieni" zawodnicy na wybiegach mody

W tym roku Giorgio Armani zaprojektował oficjalny strój dla australijskiej drużyny rugby, której współwłaścicielem jest znany aktor Russel Crowe, i zapewnił zawodnikom miejsca w pierwszym rzędzie na pokazie mody w Mediolanie. Zaś włoski producent garniturów marki Lebole, którego właścicielem jest Valentino Fashion Group, zaprojektował stroje dla włoskiej narodowej drużyny rugby. Jej zawodnicy wystąpili w roli modeli w kampanii reklamowej garniturów Lebole na bieżący rok. "Ich budowa ciała pozwala doskonale zaprezentować naszą umiejętność ubierania elegancko najbardziej wymagających klientów" - twierdzi Alberto Damian, dyrektor działu mody w Valentino Fashion Group. "Dzięki rugby mamy możliwość zaprezentowania nowego typu mężczyzny. Całkowicie innego od "wymuskanych bestii", jakimi są gwiazdy piłki nożnej" - podkreśla Rita Clifton, szefowa brytyjskiego oddziału Interbrand, międzynarodowej firmy doradczej będącej częścią holdingu Omnicom Group Inc. Zmaltretowane twarze doświadczonych zawodników rugby mają, zdaniem Clifton, coś, co znawcy mody określają jako urok "ładnej brzyduli" lub "pięknej brzydoty".

"Najseksowniejsi" zawodnicy rugby we francuskim "Elle"

Mimo że rugby cieszy się dużym zainteresowaniem w krajach takich jak Australia lub Nowa Zelandia, sport ten pochodzi z Europy - popularność zdobył w XIX-wiecznych brytyjskich szkołach z internatem - i przez długi czas miał wielu propagatorów zarówno we Francji, jak i Wielkiej Brytanii.

Ostatnio doszło do zderzenia świata mody i rugby. Kibice tego sportu zjechali się z całego świata na mistrzostwa świata do Paryża, gdzie właśnie trwał tydzień mody. Skutkiem tego goście pokazów mody rywalizowali z fanami rugby w zamawianiu miejsc hotelowych i taksówek. Przed turniejem finałowym francuska edycja magazynu "Elle" opublikowała reportaż na temat rugby - wyjaśniła zasady gry oraz wybrała "najseksowniejszych" zawodników. A Colette, luksusowy paryski butik, rozpoczął sprzedaż marki Rugby Polo Ralpha Laurena, kolekcji wypuszczonej na rynek w 2004 r., w skład której wchodzą koszule w stylu rugby z długimi rękawami i kurtki-bosmanki. Lauren zaprojektował również specjalnie limitowaną edycję 200 piłek rugby sprzedawanych po 50 euro.

Ogłaszając współpracę z Colette, Lauren określił swoją nową linię Rugby jako "młodą i supermodną". "Jest ona kierowana przede wszystkim do ludzi żyjących na luzie, których punkt widzenia podlega ciągłym zmianom. Mają oni swoje dziedzictwo i wrażliwość, ale nie są niewolnikami mody, bo mają własny smak i styl" - tłumaczy Lauren.

Lauren i Armani w rugby stylu

Ralph Lauren to jeden z pierwszych kreatorów mody, który zainteresował się tą dyscypliną sportu, wprowadzając na rynek kilkadziesiąt lat temu sweter ze średniej półki, dla którego inspiracją było rugby. Już w 1978 r. włoska firma odzieżowa Benetton zaczęła sponsorować czołowy zespół włoskiej ligi rugby z Treviso, a następnie w 1999 r. kupiła go. Ostatnio w 2006 r. Benetton Group obnosił się swoimi związkami z rugby, pokazując reklamę kolorowej bielizny, w której w rolę modeli wcieliło się sześciu zawodników Treviso.

Wielki kreator mody Armani zatrudnił ostatnio dwóch znanych włoskich rugbystów, braci Mauro i Mirco Bergamasco, do pozowania z gołymi torsami w reklamie okularów i gogli Emporio Armani. Reklamę tę można było oglądać jesienią na billboardach we Francji oraz we francuskiej i włoskiej prasie poświęconej tej dyscyplinie sportu. W tym roku Armani zaprojektował także ślubny garnitur dla Lawrence’a Dallaglio, byłego kapitana angielskiej reprezentacji rugby.

Russel Crowe namówił Armaniego do zaprojektowania oficjalnych strojów dla australijskiej drużyny South Sydney Rabbitohs (oryginalna wymowa "rabbit toes", co oznacza "królicze paluchy"). Czerwony i zielony, barwy klubowe tej drużyny, zostały wykorzystane w prążkowanych jednorzędowych marynarkach ozdobionych herbem klubu. Nazwa drużyny wywodzi się od handlarzy - zawodników, którzy obdzierali ze skóry i sprzedawali króliki w Sydney na początku XX w.

Parę miesięcy temu można było oglądać te stroje w pokazywanym w australijskiej telewizji reality show poświęconym relacjom Rabbitohs z ich współwłaścicielem Russelem Crowe. W październiku emisję tego programu rozpoczęła amerykańska telewizja kablowa Versus.