Obchodzący w tym roku 20-lecie działalności projektant uwielbia historyczne inspiracje. W tym roku najbardziej urzekła go secesja i nie oparł się jej urokowi projektując kolekcję "gotową do noszenia”. Stąd na głowach modelek pojawiły się może niezbyt wygodne, ale zgrabne i niezwykle twarzowe kapelusiki. Nie zabrakło też miejsca dla bardziej ekstrawaganckich nakryć głowy w kształcie wielkich talerzy zamocowanych pod różnym kątem.

Wielką pasją Lacroix są również żywe, energetyczne, wręcz odblaskowe kolory. Widać to było także tym razem. Stroje modelek mieniły się całą feerią barw. Okazuje się, że soczyste fiolety, nasycone błękity, żółty i róż mogą się łączyć bez ograniczeń i wzajemnie uzupełniać.

Kolorów nigdy nie za dużo

Twarzowy kapelusik

Trochę żółtego