Spółka giełdowa LPP, właściciel marki Reserved, podkreśliła, że "debiut flagowej marki na jednej z najbardziej prestiżowych ulic handlowych świata to kolejny etap realizowania globalnych aspiracji i ważny krok w międzynarodowej ekspansji polskiej firmy".

- Londyn to prawdziwie globalne miasto, europejska stolica mody i okno na świat, co roku odwiedzane przez setki milionów turystów. Chcemy budować globalną rozpoznawalność Reserved jako marki i LPP jako firmy. Nasza obecność na Oxford Street to ważny krok w tym kierunku - powiedział prezes LPP Marek Piechocki.

Jak dodał, od jakiegoś czasu mówimy, że LPP jest "Made in Poland". - Nasz londyński salon jest tego najlepszym przykładem. Przy jego projektowaniu i budowie pracowali nasi długoletni polscy partnerzy. Efektem ich działań jest sklep na absolutnie światowym poziomie, oparty na najnowocześniejszych rozwiązaniach technologicznych. Osobiście jestem z tego naprawdę dumny - podkreślił szef LPP.

Oprócz szerokiej gamy produktów w nowym sklepie dostępna jest również specjalna londyńska kolekcja ubrań i dodatków inspirowanych polską szkołą wzornictwa i polską kulturą. Jednocześnie uruchomiono także sprzedaż wysyłkową i sklep internetowy.

W środowym uroczystym otwarciu sklepu wzięła udział brytyjska modelka Kate Moss, która jest także twarzą jesienno-zimowej kolekcji Reserved. Jej zdjęcia znalazły się także na nośnikach reklamowych na terenie Londynu.

Liczący ok. 3 tysięcy metrów kwadratowych sklep znajduje się w centrum handlowej części Londynu, West Endu, w towarzystwie takich marek jak Zara, H&M, New Balance i Debenhams. Według informacji branżowego stowarzyszenia zrzeszającego największych najemców sklepów w West Endzie rocznie przez Oxford Street przechodzi około 120 milionów osób.

Dziesięcioletnia umowa najmu została podpisana jeszcze przed ubiegłorocznym referendum w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej i jest według informacji medialnych warta około 116 milionów funtów (ok. 538 milionów złotych). Inwestycje w projekt i budowę salonu pochłonęły blisko 20 milionów złotych.

Prezes firmy doradczej Brand Finance David Haigh przyznał, że "wprowadzenie się Reserved na Oxford Street oraz podpisanie kontraktu z Kate Moss jako ambasadorką marki wzbudziło ogromne zainteresowanie w mediach i branży".

- Ta odważna strategia marketingowa zwiększy rozpoznawalność marki w Wielkiej Brytanii, ale także wśród obcokrajowców, którzy przyjeżdżają do brytyjskiej stolicy na zakupy, m.in. z Rosji, Bliskiego Wschodu i Azji. Londyn jest oknem na świat i sklep na być może najczęściej odwiedzanej na świecie ulicy handlowej, jaką jest Oxford Street, może być dla Reserved przepustką do zostania prawdziwie światowym graczem na rynku mody - dodał.

Oprócz Reserved na Oxford Street swój sklep ma także polska firma kosmetyczna Inglot. Założone w 1991 roku LPP S.A. to jedna z największych polskich spółek giełdowych notowana w ramach indeksu WIG20 i jedna z najszybciej rozwijających się firm odzieżowych w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Po wejściu na rynek brytyjski firma jest obecna w 20 krajach, w których ma ponad 1700 sklepów swoich pięciu marek - Reserved, Cropp, House, Mohito i Sinsay.

O godz. 14 czasu polskiego notowania spółki rosły w środowej sesji o prawie 2 proc.