Weselny dress code jest dość łaskawy. Pozwala na swobodne eksperymenty zarówno z długością wieczorowej kreacji, jak i jej kolorem. Istnieje właściwie tylko jedno istotne zastrzeżenie: stanowczo powinnyśmy unikać bieli, to barwa zarezerwowana dla najważniejszej damy tego wieczoru. Jeśli zaś chodzi o dylematy, związane z długością sukni – tu najlepiej kierować się własnym wyczuciem stylu i osobistymi preferencjami. Tendencje na sezon wiosna-lato 2014 szczególnie faworyzują spódnice i sukienki w wersji midi, czyli za kolano albo wręcz do połowy łydki, oraz maxi – czyli do ziemi. Opcja mini jest właściwie modowym evergreenem – to rzecz wiecznie modna, a zestawiona z dobrze dobranymi dodatkami – bezkonkurencyjnie zmysłowa.

Naszą pierwszą stylizacyjną propozycję na całonocne weselne szaleństwo stanowi cytrynowa sukienka z usztywnionym, odstającym dołem (główne zdjęcie). Białe szpilki doskonale korespondują z letnią, świeżą kolorystyką, a czarna, lekko oversize’owa biżuteria tonuje słodycz, dodając kompozycji lekkiego pazura. To zestaw dla tych z nas, które uwielbiają eksponować zgrabne nogi.

Drugi look to hołd złożony stylizacjom dziewczęcym, bazującym na topowych w tym sezonie pastelach. Sukienka midi z tiulową spódnicą i bandażowym gorsetem przepięknie podkreśli dekolt, maskując ewentualne mankamenty w dolnych partiach naszego ciała. Monochromatyzm pudrowego różu przełamuje kropla zdecydowanego oranżu na kopertówce. Całość dopełnia multigemowy, ciężki naszyjnik. To propozycja eteryczna, subtelna i bardzo kobieca.

Trzecia stylizacja olśniewa wyszukaną elegancją. Zestawienie chłodnego, złamanego szarością błękitu z metaliczną zielenią jest nieoczywiste i wysublimowane. Suknia maxi z głębokim dekoltem kopertowym stanowi wybór bardzo efektowny, dlatego postarajmy się, by dodatki subtelnie dopełniały look, nieprzesadnie skupiając uwagę na sobie.

Zadbajmy także o to, co pod spodem. Sukienka bez ramiączek z mocno obcisłym bandażowym topem nie będzie potrzebowała wsparcia ze strony biustonosza, ale dekolt kopertowy – jak najbardziej. Bielizna nie musi stanowić z naszą kreacją kolorystycznej jedności, jednakże z całą pewnością powinna z nią współgrać, tak, by obie stanowiły harmonijną całość.