Soczysta fuksja, intrygujący amarant i tajemniczy fiolet nie figurują w dominujących trendach tego sezonu. Nie szkodzi. Są piękne, energetyzujące, a przy odpowiednim zestawieniu – bardzo eleganckie. Doskonale prezentują się w towarzystwie bieli i szarości. Ze złotem tworzą związek wytworny, z kobaltem – świeży i odważny.

Doskonale podkreślają urodę brunetek, szczególnie tych o ciemnej karnacji, lecz nie tylko. Styliści przestrzegają blondynki o jasnej cerze i piegowate rude przed kolorystycznymi eksperymentami z gamą fioletów. Wszystko jednak zależy od umiejętnej stylizacji.

Serialowa ikona mody Carrie Bradshaw, bladoskóra blondynka, czy Gotowa na wszystko ognistowłosa Bree van de Kamp nie unikały fuksji i amarantów, a przecież zawsze wyglądały fenomenalnie.

Jeśli obawiamy się palety fioletów w codziennym looku – sięgnijmy po bieliznę utrzymaną w tej właśnie kolorystyce. Również w alkowie warto zastąpić klasyczne biele oraz czernie i postawić na świeżość soczystego koloru. Dziś serwujemy jagodowy koktajl – bez ograniczeń!