Fuksja pojawiła się na wybiegach m.in. u Oskara de La Renty, Gucciego, czy też Iceberga. Nie pierwszy raz jest wiodącym kolorem sezonu, ale tym razem nosimy ją od stóp do głów. Zdecydowanie odchodzimy od przełamywania tej barwy innymi intensywnymi kolorami, tak jak np. w ubiegłym sezonie, w duecie z oranżem.

Jak to miało miejsce w poprzednich sezonach, w tym również nosimy kobalt. Tym razem kolor ten tworzy wyjątkowo stylowy duet z innym trendem, a mianowicie damską, dopasowaną wersją garnituru (oczywiście w wersji total look). Kobalt podziwiać mogliśmy na pokazach m.in. Chanel, Gucciego i Celine.

Ostatnim z tercetu barw jest oranż. Nie da się ukryć, iż zdominował on większość wiosenno-letnich kolekcji, pojawił się m.in. u Victorii Beckham i Michaela Korsa. W nadchodzącym sezonie kolor ten przybierze ostry i neonowy charakter.