Dla wielu modowych redaktorek Paryski Tydzień Mody rozpoczyna się tak naprawdę w jego trzecim dniu. Wtedy odbywa się m.in. pokaz francuskiego domu mody Balmain. Sukces domu mody, którego aktualnym dyrektorem artystycznym jest Olivier Rousteing, jest tak imponujący, że na jego czwartkowym pokazie pojawiła się sama Anna Wintour. Zza swych legendarnych już okularów przeciwsłonecznych obserwowała inspirowane latami 90. kreacje, noszone m.in. przez polskie top modelki.

Na wydarzeniu nie zabrakło też polskiego akcentu: po wybiegu chodziły Anja Rubik, Magdalena Frąckowiak, Kasia Struss i Zuzanna Bijoch.

Inspirowana mniejszością kubańską z Miami kolekcja zwraca przede wszystkim uwagę na kobiece ramiona, które bardzo poszerza. Po raz kolejny podczas tego tygodnia mody obserwujemy powrót do sylwetki z lat 90., ciężkiej na pierwszy rzut oka, a jednocześnie - dzięki haftom, bogatej biżuterii i elementom ręcznie tkanym, bardzo kobiecej. Jeśli góra jest rozbudowana, u dołu, Rousteing proponuje skąpe mini i obcisłe spodnie i legginsy, choć zdarzają się także bardzo szerokie. Wtedy - noszone z marynarką z głębokim dekoltem, lub żakietem bliżej ciała.

Wdzięczna, ręcznie tkana sukienka mini w letnich kolorach noszona przez Kasię Struss, bogato zdobione bolera i spodnie, jak te z kreacji prezentowanych przez Anję Rubik czy Magdę Frąckowiak, wreszcie pstrokaty żółto-czarny garnitur "over-sized", noszony ze skąpym topem (uwaga - nowy trend na przyszłe lato!) przez Zuzannę Bijoch to tylko fragment tej wiosenno-letniej kolekcji, która kolorystycznie jest wierna klasycznemu połączeniu bieli i czerni, z kilkoma wyjątkami dla kreacji w odcieniach żółtego i seledynowego.