Wysokie szpilki to domena Brytyjek - informują najnowsze badania. Przeciętna mieszkanka Wielkiej Brytanii chodzi w butach, których obcas mierzy średnio 8,8 cm.

Brytyjki mają z kogo brać przykład, w końcu dwie największe miłośniczki niebotycznych szpilek - Victoria Beckham i Cheryle Cole pochodzą z Wielkiej Brytanii.

Kroku Brytyjkom dotrzymują mieszkanki Hiszpanii, które noszą szpilki jedynie o kilka milimetrów niższe - 8,1 cm. Zdecydowanie bardziej łaskawe dla swoich stóp są Niemki, które w swoich szafach mają buty na obcasie o średniej wysokości 6,8 cm i Francuzki - te wybierają buty o siedem milimetrów krótsze.

Jak sugerują specjaliści, to zamiłowanie do niebotycznie wysokich szpilek nie pozostaje bez wpływu na zdrowie stóp. Niemal dwie trzecie Brytyjek (65 proc.) cierpi z powodu dolegliwości stóp związanych z noszeniem wysokich i niewygodnych butów.

- Badania wskazują, że wysokie kobiety postrzegane są jako atrakcyjniejsze, bardziej pewne siebie, bogatsze, niezależne, odnoszące większe sukcesy, a nawet bardziej inteligentne - wyjaśnia psycholog Emma Kenny.

- Percepcja ma niesamowitą siłę i powoduje, że sposób w jaki postrzegają nas inni, wpływa na to jak sami siebie postrzegamy. Brytyjki to bardzo ambitne kobiety, a jeśli noszenie ośmiocentymetrowych szpilek, słusznie lub nie, wpływa na ich karierę i samopoczucie, to bez względu na konsekwencje będą w nich chodziły - dodaje.