Designerzy dyktują coraz wyższe szpilki, gwiazdy propagują, a kobiety kupują – i cierpią… Efekt? Nowy, szokujący trend w operacjach plastycznych. Kobiety operują sobie stopy, aby łatwiej nosić niebotycznie wysokie obcasy… Zabieg polega na wstrzykiwaniu specjalnych „wypełniaczy” w palce i podbicia stóp. Ma to przynieść ulgę w cierpieniu spowodowanym noszeniem niewygodnych i niezdrowych butów.



Drastyczne pomysły projektantów

Jak donosi dziennik "The Sun", 15-centymetrowe szpilki to modowy hit – ich sprzedaż przez ostatni rok wzrosła czterokrotnie. W tym sezonie projektanci lansują już obcasy o wysokości ponad 17 centymetrów.

Szpilki: orgazm czy cierpienie?

Nowy zabieg został ochrzczony „Loub Jobs” – od nazwiska projektanta Christiana Louboutina, nazywanego „guru wysokich obcasów”. Louboutin na swoją reputację zasłużył legendarnymi modelami szpilek (słynna czerwona podeszwa), ale też wypowiedziami porównującymi noszenie wysokich obcasów do seksu i orgazmu.

„Loub jobs”, czyli operacja stóp ułatwiająca noszenie zabójczych wysokości szpilek, kosztuje równowartość około 2 tysięcy zł. Przeciwbólowe działanie tych zabiegów utrzymuje się do 6 miesięcy.