John Galliano szykuje się do powrotu na wybiegi?
Nawet kompromitacja w wyniku rasistowskiego skandalu w lutym 2011 roku nie skalała geniuszu projektanta Johna Galliano. Były dyrektor kreatywny domu mody Dior, dzięki pomocy francuskiej grupy holdingowej PPR może wkrótce powrócić na wybiegi.
- Coś dla kolekcjonerek wspomnień i fashionistek - o fenomenie biżuterii modułowej
- Pedro Almodovar modelem w kampanii domu mody Missoni!
-
Boska Erin Wasson w wiosenno-letniej kampanii Esprit
- Na przekór mrozom: skąpa wiosenna bielizna
- Z sercem na piersi: walentynkowe koszulki dla zakochanych
- One wiedzą, co to satysfakcja: gorące modelki w kampanii Reebok
- Wiosna 2012 paskami stoi!
- Bielizna na podgrzanie walentynkowej atmosfery
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-20

temp. min 3°C max. 27°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Francois Henri Pinaulta zarządzający holdingiem PPR jest w trakcie rozmów z projektantem, którego chce zaangażować w duży projekt haute couture. To pozwoliłoby projektantowi na wielki powrót na wybiegi, a grupę PPR wprowadziłoby na wyższy poziom krawiectwa.
Żadna z marek tj. Gucci, Yves Saint Laurent, Bottega Veneta czy Balenciaga, które zrzeszone są pod wspólną banderą PPR, nie posiada w swoim portfolio kolekcji haute couture.
Trudno też jednoznacznie powiedzieć, w jakim konkretnie projekcie ma uczestniczyć John Galliano, skompromitowany, ale uwielbiany czarodziej mody. Czy dołączy on do konkretnej marki, a może stworzy coś, co będzie początkiem marki Galliano, w tej kwestii zarówno PPR jak i sam projektant milczą.
Jak wynika z raportu "Fashion Buzz Report" przedstawiającego to, jak w 2011 roku internauci pisali o świecie mody Galliano jest najbardziej oczekiwaną postacią, a słowem, które najczęściej pojawia się w zestawieniu z jego nazwiskiem jest "comeback" (powrót).






















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!