Nietrudno było się domyślić, że obsadzenie aktorki w takiej roli nie uniknie kontrowersji. Bo czy ktokolwiek jest w stanie sugestywnie przedstawić taki fenomen, jakim była Marilyn Monroe? Ostatecznie w rolę ikony kina w filmie „My week with Marilyn” wcieliła się Michelle Williams. Zdarzenie stało się inspiracją również dla świata mody. Okładka nowego numeru niemieckiej edycji magazynu „Vogue” ozdobiona jest zdjęciem Williams ucharakteryzowanej na Marilyn. Aby wrażenie było bardziej sugestywne, nie tylko zdjęcie i widniejąca na nim aktorka, lecz również szata graficzna okładki stylizowane są na lata 50. i 60. - utrzymane w święcącym w ostatnim czasie tryumfy duchu vintage.

To nie pierwsza okładka, na której oglądamy Michelle Williams w roli Marilyn Monroe. Podobny pomysł pojawił się już w amerykańskiej edycji „Biblii mody”. Fotografia Williams w roli Marilyn, która pojawiła się w październikowym numerze amerykańskiego „Vogue”, jest dziełem legendarnej fotografki Annie Leibovitz. Podobno siła sugestii fotografii przekonała wielu fanów sceptycznie nastawionych do obsady tytułowej roli w filmie… A jak wam się podoba Williams w roli Marilyn Monroe? Przypomina najseksowniejszą ikonę kina?