"Futro nie rośnie na drzewach" - ekolodzy i celebryci przeciw naturalnym futrom
„Futro nie rośnie na drzewach tylko jest produktem cierpienia zwierząt" – przypominają ekolodzy.
- Moda wygrywa z ekologią: wielki powrót naturalnych futer!
- Tak PETA ratuje zwierzęta futerkowe
- Skórzana odzież dodaje... pewności siebie
- Gwiazda pod obstrzałem ekologów. Za naturalne futra
- Naczelny "SE" o Lisie: Własną buzią firmował kłamstwo
- Słynny Beatles trafił na znaczki pocztowe
-
Kusząca i drapieżna: Nataszy Urbańskiej zabawy z wężem i futrem na wielkiej gali
- Pompa i blask: gwiazdy na rozdaniu Złotych Kaczek. Zobacz kreacje!
- Zoom na tkane futra!
- Ciepło, gorąco, parzy! Futrzane zabawy gwiazd
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zakazu prowadzenia ferm futrzarskich w Polsce domagało się w piątek w Warszawie kilkunastu ekologów z Fundacji Viva Akcja dla zwierząt. Happening został przeprowadzony z okazji Międzynarodowego Dnia bez Futra.
Przy stacji metra Centrum, protestujący w drastyczny sposób przedstawili proces produkcji futer naturalnych. Na placu przed wejściem do metra zostały wyłożone balie ze sztuczną krwią, w których kilka osób przebranych w futra, zanurzały imitacje zwierzęcej skóry. Na chodniku leżała też kukła obdartego ze skóry lisa.
"Mówiąc o futrach trudno nie pokazywać masakrycznych obrazów, ponieważ warto przypomnieć, że futro nie rośnie na drzewach tylko jest produktem cierpienia zwierząt" - powiedział Mikołaj Jastrzębski z Vivy. "Jeśli świadoma, wrażliwa osoba, posiadająca elementarną empatię, zobaczy w jaki sposób futra są produkowane, na pewno nie będzie chciała ich nosić" - podkreślił.
Zebrani informowali, że dla potrzeb przemysłu futrzarskiego w niehumanitarny sposób zabijanych jest kilkanaście milionów zwierząt. "Żyją bardzo krótko, w bardzo małych klatkach, po czym są brutalnie zabijane przez porażenie prądem, gazowanie" - podkreślali ekolodzy.
Demonstranci zwracali uwagę, że produkcja futrzarska oprócz przynoszenia cierpienia zwierzętom, przyczynia się do degradacji środowiska. "Oprócz chemikaliów wykorzystywanych w produkcji, do naszego kraju sprowadzane są gatunki zwierząt, które uciekając z ferm i (norki kanadyjskie, amerykańskie - PAP), wypierają rodzime gatunki" - mówił jeden z demonstrantów.
Viva Akcja dla zwierząt jest polskim oddziałem międzynarodowej organizacji Viva (ang. Vegetarians International Voice for Animals) działającej od 1994 r., zajmującej się walką o prawa zwierząt oraz popularyzowaniem wegetarianizmu i weganizmu jako sposobu na zakończenie cierpienia zwierząt.
Fundację wspiera wiele osobistości świata show biznesu i celebrytów min. Brigitte Bardot, Paul McCartney, Maja Ostaszewska, Agata Buzek, Michał Piróg.
Dzień bez futra w Polsce obchodzony jest od 1994 roku. Został ustanowiony na IV Ogólnopolskim Kongresie "Teraz Ziemia" przez działaczy Klubu Gaja oraz Frontu Wyzwolenia Zwierząt.
Celem obchodów jest zdelegalizowanie hodowli i zabijania zwierząt dla futer oraz bojkot sklepów z naturalnymi futrami.
Źródło: PAP
























































~ja tam wole PRAWDZIWE futro..nawet z molami bo grz2011-11-28 14:33
toc to szczyt hipokryzji: nosza buty ze skory, paski skorzane??? nie mowiac o innych drobiazgach. W wypadku skor tzw licowych efekt ubocznej produkci wolowiny, cieleciny to co ma sie wyrzucac?! Sztuczne futra sa najniej ekologiczne! prosze o protest przeciwko futrom zima jak temperatura bedzie w granicach minus dwudziestu stopni, proponuje toples i na bosaka NA PENOW bedziecie miec zwolennikow!
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!