Na początek dziewczyny miały spotkanie z trenerem gwiazd. Pomierzone, zważone usłyszały wskazówki odnośnie tego, ile mają schudnąć i nad którymi częściami ciała powinny popracować. Zdaniem eksperta najlepszą sylwetkę modelki miała Anna Bałon, którą koleżanki posądzają o bulimię. "W życiu nie chciałabym wyglądać tak, jak ona, kobieta powinna być zdrowa, powinien od niej bić blask, a nie zmęczenie i wory pod oczami" - podsumowała złośliwie sylwetkę Ani Dorota Trojanowska. Dziewczyny wyznały również, że Ania, najmłodsza z grupy, w ogóle nie integruje się z resztą uczestniczek.

W dalszej części programu kandydatki na modelki uczyły się chodzić pod profesjonalnym okiem Anji Rubik. Jak elegancko zdjąć płaszcz i rękawiczki, jak chodzić w bardzo obcisłej sukience i jak poruszać się z gracją. Okazało się, że z pozoru proste czynności, na wybiegu stają się nie lada wyzwaniem. Z chodzeniem najlepiej poradziła sobie Honorata Wojtkowska. Najgorzej wypadła zaś Joanna Kudzbalska, która za karę nie wzięła udziału w kolejnej konkurencji.

Trudnym zadaniem dla uczestniczek okazał się wodny wybieg. Dziewczyny musiały profesjonalnie zaprezentować się chodząc w kuli toczącej się po wodzie. Przyszłe modelki bardzo stresowały się występem, ponieważ oceniało je jury w składzie powiększonym o redaktor naczelną  "Gali" oraz wielkiego guru mody, właściciela portalu Models.com, Wayne'a Sterlinga.

Okazało się, że chodzenie po wodzie nie jest najmocniejszą stroną dziewczyn. Chwiejąc się i przewracając, ledwo udało im się podołać wyzwaniu. Na wodnym wybiegu najlepiej poradziła sobie Viktoria Driuk, która w nagrodę została zaproszona do redakcji magazynu "Gala". Na zakończenie odcinka Wayne Sterling wskazał modelkę, która zrobiła na nim największe wrażenie. Szczęściarą okazała się Magdalena Roman, której profil, wśród najlepszych modelek świata, będzie można zobaczyć na stronie Models.com.

Jednak niewątpliwie najtrudniejszym zadaniem okazała się sesja na wysokościach. We wnętrzu komina, zawieszone na linach 100 metrów nad ziemią kandydatki na modelki musiały jak najlepiej zaprezentować się przed obiektywem aparatu. Wiele dziewcząt musiało walczyć z lękiem, jednak po wielu obawach, stresach, a nawet łzach, wszystkie uczestniczki poradziły sobie z postawionym przed nimi wyzwaniem. Najwięcej pochwał z ust specjalnego gościa odcinka zebrała Viera Suprunenko. "Była niesamowita. Ona jest urodzoną supermodelką" - zachwycał się Sterling. Czyżby w programie pojawiła się faworytka?

Na zakończenie odcinka jury tradycyjnie wyeliminowało jedną z uczestniczek. Tym razem z programem pożegnała się przebojowa Gabriela Pacholarz. "Jesteś bardzo krótka" - podsumował zdjęcie Gabrysi Marcin Tyszka i to wzrost właśnie okazał się największym mankamentem dziewczyny. "Nie chcę odpaść, bo nie mam do czego wracać, inne mają studia, dzieci a ja co? Wrócę do domu, a tam pustka" - powiedziała Gabrysia, jednak jury okazało się niewrażliwe na jej żale. Uczestniczka, której od początku zarzucano zbyt niski jak na modelkę wzrost, pomimo ogromnych starań i determinacji, odpadła programu.