Dotychczas branżowe media typowały kilku potencjalnych następców Galliano, wszystkie przypuszczenia okazały się jednak nieprawdziwe. Teraz, najpoważniejszym kandydatem na głównego projektanta Diora jest Marc Jacobs.

Jacobs jest obecnie dyrektorem kreatywnym domu mody Louis Vuitton, który należy do tego samego koncernu, co Dior. Według informacji podanych w magazynie "Vogue", szef koncernu LVMH, Bernard Arnault chce wykorzystać potencjał i doświadczenie kreatora i zamierza powierzyć mu dodatkowe zadanie. Przez pewien czas Jacobs miałby prowadzić obie marki, by docelowo pozostać w Diorze i odbudować jego nadszarpnięty wizerunek. 

Informacja ta jak na razie nie została oficjalnie potwierdzona ani przez Marca Jacobsa, ani przez Bernarda Arnaulty.

Problemy Diora zaczęły się pół roku temu, kiedy to piastujący stanowisko dyrektora kreatywnego John Galliano stał się bohaterem rasistowskiego skandalu. Ceniony dotąd projektant został sfilmowany jak będąc pod wpływem narkotyków i alkoholu wykrzykuje nazistowskie i antysemickie hasła. Chcąc uchronić markę przed kompromitacją i odciąć się od szokujących wypowiedzi Galliano, szefowie podjęli błyskawiczną decyzję o zakończeniu z nim współpracy. Od tego czasu, stanowisko dyrektora kreatywnego pozostaje nieobsadzone, co bez wątpienia ma negatywny wpływ na wizerunek słynnego domu mody.

Czy Marcowi Jacobsowi uda się odbudować nadszarpniętą potęgę Diora?