Jaka jest Twoja rola w programie „Top Model. Zostań modelką”?


Będę oceniać dziewczyny, ale będę też pomagać im w nauce pozowania, pracy z kamerą, chodzenia po wybiegu. Moja rola to także wytłumaczenie im jak funkcjonuje ten biznes, wyjaśnienie jaki stosunek do modellingu jest najbardziej profesjonalny.

Czego szukasz u uczestniczek programu?

W danej dziewczynie szukam plastyczności twarzy, odpowiednich walorów fizycznych, ale także chęci nauki, swobody w pracy przed kamerą oraz aparatem. Oczywiście część tych rzeczy to kwestia doświadczenia, nabywa się je z czasem, ale widać, które dziewczyny łatwiej sobie z tym poradzą, a dla których będzie to wyzwanie. Modelka powinna być kameleonem, który zmienia się przed aparatem – tutaj najważniejsza jest plastyczność twarzy. Nie każda twarz jest fotogeniczna, nie każdej makijaż i fryzura wystarczą by się zmienić.

Co chcesz przekazać dziewczynom? Co każda kandydatka na modelkę powinna wiedzieć?

Przede wszystkim dziewczyny muszą wierzyć w siebie. Jest to podstawa. Poza odwagą, pewnością siebie przed kamerą i na pokazach, modelka potrzebuje pewności siebie na castingu. Kiedy dziewczyny idą na spotkanie z potencjalnym pracodawcą mają tak naprawdę zaledwie parę sekund, żeby przekonać go do siebie. Tutaj nie wystarczy tylko uroda. Pięknych dziewczyn na świecie jest wiele. Na castingu trzeba umieć się zareklamować, przekonać do siebie w jak najkrótszym czasie. W modellingu nie można też zbyt łatwo się poddawać. W tym świecie wiele osób będzie im mówić, że się nie nadają, że są brzydkie, mają krzywe usta… a tak naprawdę są to piękne dziewczyny.

Czy uczestniczki czymś Cię zaskoczyły?

Z uczestniczkami programu spędzałam wiele czasu na planie i bardzo je polubiłam. Przywiązałam się do nich na tyle, że było mi je bardzo trudno eliminować. Niektóre dziewczyny zaskoczyły mnie swoimi przemianami, inne okazały się bardzo fotogeniczne. Zaskoczyło mnie to, jak uczestniczki chłoną wiedzę, jak bardzo spragnione są porad. Dziewczyny były bardzo zadowolone, że mogę im pomóc, podzielić się doświadczeniem i czasem aż przesadzały w słuchaniu tego, co im mówię. Była sytuacja, gdzie dziewczyny miały przejść po bardzo wąskim wybiegu. Jedna z uczestniczek, aby sobie pomóc zarzuciła torebkę na ramię. Kiedy rozmawiałam z innymi i zwróciłam uwagę, jak ona (przyp. red. Marta) sobie poradziła w tej sytuacji, kolejne zaczęły ją kopiować tak, że w pewnym momencie wszędzie było pełno fruwających toreb. A mi chodziło o to, by dać im podpowiedź,
że mogą dodać coś od siebie, zrobić coś innego, co pomoże im w trudnych warunkach.

Bez wątpienia eliminacja jest najtrudniejszym momentem, ale nie tylko dla uczestniczek.…

Jako jurorzy nie chcemy popełnić błędu. Szczególnie na początku, kiedy finalistek nie znaliśmy aż tak dobrze, trudno było ocenić, która powinna odejść, a która zostać.

A jakim jesteś jurorem?

Myślałam, że będę bardzo srogim sędzią, ale okazało się, że jednak nie jestem aż tak krytyczna. Przede wszystkim staram się być realistką – stawiam na te, które moim zdaniem mają szansę na karierę w tej branży.

Czy ten program faktycznie jest szansą na zrobienie kariery w świecie modellingu?

Nie miałam okazji pracować z dziewczyną, która wygrałaby czy uczestniczyła w takim programie. Ale sadzę, że tego typu konkursy wiele uczą kandydatki na modelki. Dookoła jest mnóstwo pięknych kobiet, a tylko nieliczne robią światową karierę. To, czy dziewczyna przebije się na szczyt jest jednak w dużej mierze kwestią indywidualną. Uczestniczka takiego programu ma na pewno większe szanse na zrobienie kariery niż ktoś, kto zaczyna kompletnie od zera, bez żadnego przygotowania. 

Jakie niespodzianki przygotowaliście dla uczestniczek? Czy zadania będą równie trudne jak te znane z innych wersji programu?

Każde zadanie jest niezwykle trudne przede wszystkim dlatego, że uczestniczki do ostatniej chwili nie wiedzą, co będą robiły. Ponadto, żadna z nich nie miała nic wspólnego z modellingiem więc to utrudnia im wykonywanie zadań.

Jak oceniasz swoich kolegów z jury?

Marcin Tyszka ma ogromne doświadczenie i jest fantastycznym fotografem. Ma w sobie bardzo dużo energii i ambicji, kocha to co robi. Jego oceny w programie są bardzo profesjonalne. Czasem jednak mam ochotę kopnąć go pod stołem (śmiech), bo jest bardzo ostry wobec dziewczyn, używa słów, które mogą je zaboleć, a jak mówiłam, bardzo się z nimi zżyłam.
Dawid Woliński jest świetnym projektantem, sądzę, że on patrzy na dziewczyny inaczej niż Marcin. Dla Dawida plastyczność twarzy uczestniczek czy to, jak potrafią się przeobrazić nie jest najważniejsze. Jako projektant bardziej istotne jest dla niego to, jak dziewczyny prezentują się w czasie pokazów, jak wyglądają na żywo, jak się ruszają, jak się ubierają na co dzień.
Karolina Korwin Piotrowska jest jurorką, która patrzy na dziewczyny przez pryzmat ich charakteru. Dla niej ważne jest to, czy uczestniczki są inteligentne, co mają do powiedzenia, czy mają w sobie to „coś”. Mniej skupia się na wyglądzie, a bardziej na wnętrzu i inteligencji.
Joanna Krupa jest naszym przewodniczącym. Oczywiście dodaje czasem jakieś uwagi, ale przede wszystkim stara się wziąć pod uwagę wszystkie nasze opinie oraz dokonać jak najlepszego wyboru.

Często kłócicie się w czasie obrad przed eliminacjami?

Każdy ma swoje zdanie na dany temat i oczywiście dochodzi do sprzeczek, ale nie skaczemy sobie do oczu (śmiech). Tutaj jest ogromna rola Joanny, która musi nas wysłuchać, czasami uspokoić i wyciągnąć puentę. 

Kliknij na zdjęcie i zobacz galerię: Anja Rubik w Top Model!