- Dobry but musi mieć choć solidną podeszwę. Ale ludzie nie zwracają na to uwagi. Wolą kupić dwie tanie pary za kilka złotych, zamiast wydać na jedną solidną. Potem przychodzą do mnie po ratunek. To straszne, ale podeszwy teraz robi się teraz z tektury, to najtańsze tworzywo, Chińczycy sprzedają je za grosze. Niemal każdego dnia ktoś do mnie przychodzi z takim bublem - mówi Jan Heluszka, szewc z Siemianowic Śląskich.

Tymczasem sklepowe półki w marketach uginają się od tanich butów sprowadzanych z Chin. Kuszą niską ceną i na pierwszy rzut okna całkiem niezłym wyglądem.
- Najgorsze, że ludzie po kilku dniach noszenia przekonują się jaki błąd zrobili. Wystarczy, że spadnie deszcz, to podeszwa odpada, a but woła „jeść". Koszt naprawy takiego bubla czasem przerasta cenę zakupu - podkreśla szewc, który rzemiosła uczył się od ojca.
Mistrz radzi, aby przed zakupem wypytać sprzedawcę z czego wykonana jest podeszwa.
- I jeśli powiedzą nam, że z tektury omijajmy takie buty z daleka. Jeżeli zaś nie potrafią nam powiedzieć z czego zrobiony jest but, też ich nie kupujmy! - radzi Jan Heluszka.

Jak uniknąć kupna felernych butów?

Radzi Jan Heluszka:

1. Zajrzyj do środka. Czasem da się dźwignąć wkładkę. Jeśli znajdziesz pod nią tekturową podeszwę zapomnij o buciku. Przy pierwszym deszczu but rozklei się na dobre.
2. Spróbuj trzewik lekko zgiąć. Jeśli zauważysz, że podeszwa odrywa się lub nie ma idealnego łączenia możesz mieć pewność, że długo w nim nie pochodzisz.
3. Gdy kupujesz buty obejrzyj dokładnie podeszwę. Dobry but powinien mieć podeszwę przyszytą do reszty obuwia. Jeśli podeszwa jest klejona, odłóż go na półkę, to może być bubel.
4. Sprawdź dokładnie zamki przy kozakach. Jeśli masz trudność w ich odpinaniu i zasuwaniu nie kupuj takich butów.