Ekolodzy na całym świecie od dawna walczą o to, by ludzie przestali nosić naturalne futra. I choć ich akcje mają coraz więcej zwolenników, są tacy, którzy za nic nie dają się przekonać.

– Będę nosił prawdziwe futra! – zapowiada w rozmowie z Faktem Tomasz Jacyków, który idzie na wojnę z ekologami, bo nie chce, by futra zniknęły ze sklepów.

Od jakiegoś czasu obrońcy praw zwierząt coraz mocniej atakują ludzi propagujących noszenie naturalnych futer. Ostre wypowiedzi i dosadne hasła na plakatach często kierowane są do popularnych osób. Zaatakowany został między innymi stylista. „Futra noszą piękne zwierzęta i... brzydcy ludzie” – to zdanie ostatnio pojawiło się obok zdjęcia Jacykowa odzianego w futrzany szal na plakacie Międzynarodowego Ruchu na Rzecz Zwierząt Viva.

W akcje tego typu zaangażowanych jest wiele polskich gwiazd, m.in. aktorka Agata Buzek czy modelka Joanna Krupa. – Nie wyobrażam sobie, żebym mogła założyć na siebie coś, co jest zrobione z żywego zwierzaka – mówi Buzek. – Każdy, kto nosi futro, promuje zabijanie i torturowanie. Boże, jak ja nienawidzę takich ludzi! – grzmiała z kolei Krupa po tym, jak Weronika Rosati pojawiła się publicznie w futrze.

Jacyków jednak niczym się nie przejmuje. Nie działają na niego obelgi, groźby ani prośby. Nawet fakt, że na plakatach jawi się jako ten zły, nie jest w stanie go przekonać do zmiany upodobań. Dlaczego? On po prostu kocha nosić futra i nie widzi w tym nic dziwnego. – Nie mam nic przeciwko futrom. Nie rozumiem tego całego zamieszania. Od zamierzchłych czasów ludzie noszą prawdziwe futra i nie ma w tym złego ani nadzwyczajnego – wyjaśnia swoją postawę. I zapowiada, że jeśli będzie trzeba, będzie walczył o swoją ulubioną garderobę. – Mam kilka ubrań z prawdziwego futra, m.in. czapkę – kończy niepokorny stylista.

Cezary Wyszyński (34 l.) - członek fundacji „Viva”:
– Od zamierzchłych czasów ludzie nie tylko nosili futra, ale też robili różne inne rzeczy np. zabijali osoby niepełnosprawne, uprawiali kazirodztwo, w niektórych krajach nadal się kamieniuje za cudzołóstwo albo inną orientację seksualną i to, że coś się działo przez wiele lat, to nie znaczy, że to jest dobre i należy to kontynuować.

Ludzie myślący powinni krytycznie podchodzić do wszelkiego rodzaju tradycji i zwyczajów i weryfikować je. Wiemy coraz więcej o zwierzętach, wiemy o tym, że potrafią cierpieć, że się przywiązują. Nie powinniśmy zabijać zwierząt tylko po to, by założyć na siebie ich futro, choć nie musimy tego robić. Co innego ileś setek lat temu, jak mieszkaliśmy w jaskiniach, ale pan Jacyków, jak rozumiem w jaskini nie mieszka już, chociaż nie wiem. I jeśli nie mieszka w jaskini, to ma bardzo dużo innych możliwości ubiorów, które są przede wszystkim bardziej etyczne.

Szczególnie na nim jako krytyku mody ciąży duża odpowiedzialność. Powinien mieć świadomość, że będąc takim ambasadorem futer, on przyczynia się do tego, że te futra lepiej się sprzedają, przez co ginie więcej zwierząt. Panu Jacykowowi należą się ostre słowa, ale z drugiej strony mam nadzieję, że obudzi się w nim gdzieś ta wrażliwość na zwierzęta. Chętnie spotkamy się z panem Jacykowem i pokażemy mu, jakie są realia.

Hubert Urbański zdrowo się odżywia