Natalia Jaroszewska to jedna z najsłynniejszych polskich projektantach młodego pokolenia. Ubiera najsłynniejsze osobistości i sama już ma status gwiazdy. Na otwarcie jej warszawskiego atelier przybyły najznakomitsze wśród celebrytek.

Aleksandra Kwaśniewska przybyła przyodziana w szarości, choć z pewnością nie zamierzała udawać szarej myszki.


Niby na szaro, a jednak błyszczała na imprezie. Wszystko za sprawą srebrnych dodatków. Torebki i biżuterii…

… oraz dobranych kolorystycznie szpilek. By dodać kreacji wyrazu, Ola wybrała drapieżny, wężowy deseń. Było szaro i buro, ale było też ostro...


Kto wie, czy nie najbardziej gwiazdorsko nie wypadła sama gospodyni wieczoru. Projektantka Natalia Jaroszewska również dała zrobić się na szaro, błyszczała jednak za sprawą połyskliwej króciutkiej sukni i fantazyjnej biżuterii.


Edyta Herbuś co prawda piersi ukryła w sukni po samą szyję, za to plecy pokazała w całej okazałości za sprawą obszernego dekoltu. Też dała się zrobić na szaro, ale również nie zamierzała wypaść jak szara myszka. Wyrazistości i blasku dodała sobie za pomocą torebki ozdobionej srebrnymi łańcuszkami.


W szarościach wystąpili również Rafał Królikowski z żoną Dorotą Królikowską. Magdalena Różdżka wybrała błękitną bluzkę z szarymi akcentami… Wyłamała się tylko Sonia Bohosiewicz.


Na szaro, i to w stu procentach, dały się zrobić modelki. Efekt? Nie taki znowu najgorszy!