Znana z eksperymentów modowych, Victoria Beckham zdenerwowała młodego, brytyjskiego projektanta. Postanowiła wystąpić w sukience z jego najnowszej kolekcji. Jak to w bajkach bywa, poprosiła o wypożyczenie sukni - no bo przecież Posh nie musi niczego kupować. I jakie było jej zdumienie, kiedy Kane powiedział "nie"!
Victoria nie poddała się i zignorowała projektanta. (No bo kto przy zdrowych zmysłach odmawia żonie Beckhama?) Wybrała się na zakupy do jego salonu, i jak "normalna" kobieta zapłaciła za sukienkę.

Tego było za wiele! Kane strzelił focha. "Nie mam nic przeciwko Victorii, ale to nie jest typ kobiety, który powinien nosić projektowane przeze mnie sukienki. Dedykuję je kobietom seksownym i inteligentnym, jak Carine Roitfeld, redaktor naczelna francuskiego "Vogue'a", a Posh Spice w niczym jej nie przypomina" - tłumaczył projektant.

Victoria zabrała suknię z metką Kane'a na salony, a później obie trafiły na pierwsze strony gazet. To niestety jeszcze bardziej wkurzyło projektanta. "Pracuję zbyt ciężko nad moimi rzeczami, by później oglądać je w prasie brukowej" - żołądkował się.

Na zdjęciu czerwona sukienka - najnowszy zakup Victorii Beckham.