To uzależnia! Polować i kolekcjonować - brzmi dewiza celebrities! Do biegu, gotowi, start! Rozpoczyna się polowanie na starocie!

Dobre stare czasy

Hilary Swank podczas każdej podróży odwiedza "gorące miejsca" danego miasta. Można ją spotkać w wytartych dżinasach i z ogromną torbą, kupującą naczynia, drogie wazy, zdjęcia oraz rzadkie okazy dodatków: torby z drugiej ręki i unikatową biżuterię.
Dzięki temu jej mieszkanie w Kaliforni jest stylowym miksem nowoczesnych, drogich mebli i "rzeczy wyszperanych" na targach staroci. Sama gwiazda określa swój styl życia i mieszkania jako "totalnie wyjątkowy i indywidualny".
Znalezionych przez nią kultowych przedmiotów nie można skopiować ani porównać z superdrogimi designerskimi dostępnymi w zwykłych sklepach. Czymże jest bowiem zakup nowej kultowej torby od Balanciagi w porównaniu ze zdobyciem Louis-Vuittona z lat 70-tych? Jasne, że potrzebna jest jedna i druga torebka, ale tylko oryginalna staroć jest bezcenna. Tylko kosztowności takiego kalibru mogą rozbudzić zazdrość koleżanek...


Second-hand uszczęśliwia

Indywidualność - magiczne słowo modnego trendu vintage. Misha Barton, którą stać na zakup wszystkich modeli sukni z metką Gucci, woli przemierzać sklepy w poszukiwaniu oryginalnych ciuchów i dodatków, których nie posiada (prawie) nikt.
"Już za 5 dolarów można znaleźć super rzeczy" - gwiazda opowiada z entuzjazmem i z lubością rzuca się na buty i biżuterię vintage. Misha ma też obsesję na punkcie wyjątkowych torebek.
Aktorka słynie z wyjątkowego stylu - mieszkanki niedbałości, luzu i holllywoodzkiego glamouru. Zawsze ma na sobie coś zupełnie niezwykłego i to jest właśnie sekret jej niepowtarzalnego stylu, którego nie można podrobić!


Sposób Mishy na niebanalny i niepowtarzalny wygląd to oczywiście sprytne połączenie drogich ciuchów z dodatkami - "starociami". Ta mieszanka robi piorunujące wrażenie!
Aktora wzoruje się na takich ikonach stylu jak Joan Collins lub Marilyn Monroe.

Vintage - boom

Hollywood i Los Angeles szybko poszły za ciosem i wykorzystały koniunkturę. Świat oszalał na punkcie staroci (vintage-boom), więc handlowcy zamienili eleganckie butiki w kopalnie staroci. Znaleźć w nich można obłędne suknie wieczorowe, czółenka i szale jedwabne - absolutne szlagiery tego sezonu.
Podobnie jest z rzeczami z lat 20-tych i 40-tych, które świętują swój wielki modowy comeback. Oryginały, czyli typowe dla tamtego okresu ciuchy z aplikacjami lub robione na drutach oraz marszczone osiągają astronomiczne ceny. To prawdziwe rarytasy!

Nowy Jork siedliskiem targów staroci

Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w Nowym Jorku. Tutaj można poczuć się jak prawdziwy odkrywca i za niewielkie pieniądze nabyć cenną rzecz. W każdy weekend, na rogu każdej ulicy organizowane są mniejsze lub więsze targi staroci. Boa z piór, portfele z krokodylej skóry, błyszczace kurtki i łańcuchy pereł w stylu Chanel - znajdziesz na Hell's Kitschen, najpopularniejszym i najchętniej odwiedzanym targu w mieście. Tutaj także młodzi młodzi projektanci sprzedają swoje kreacji po niższej cenie, bez sklepowej marży.

Nic więc dziwnego, że wielbiciele stylu awangardowego, którzy odwiedzą to miejsce, czują się jak w raju! Dodatkową atrakcją małych nowojorskich targów są stanowiska znanych artystów prezentujących dzieła, które normalnie można zobaczyć wyłącznie w muzeach. Co tydzień tysiące kolekcjonerów rusza tam z nadzieją, że sporzątnie sprzed nosa rywala najlepsze i najbardziej wartościwe okazy.


Styl retro dla spóźnionych punków

Główna kwatera kolekcjonerów znajduje się w Londynie! Ta metropolia dysponuje nieograniczonym zapasem sklepów oferujących całą gamę stylów: od ciuchów rockowych ze sceny muzycznej po ekskluzywne fotele z czasów wiktoriańskich. To istny raj dla celebrities lubujących się w kurtkach punkowych, Biker-Boots (butach na motor), błyszczących szpilkach na gigantycznych obcasach i ogromnych, skośnych okularach. Bardzo brytyjsko!

Na znanych, kultowych pchlich targach Portobello spokać moża największe ikony mody. Kate Moss, Jade Jagger i Sienna Miller co weekend odwiedzają tamtejsze stanowska z ciuchami w poszukiwaniu torebek w stylu hippie i barokowo-punkowych butów na koturnie w stylu Vivienne-Westwood. W centrum zainteresowania znanych i lubianych znajdują się także T-Shirtsy z nadrukami z lat 80-tych i limitowane edycje dżinsów, których "zdobywcy" zwykle nie noszą. Traktują je jak trofea. To samo dotyczy obuwia sportowego: oldskulowe buty Nike'a, Adidasa i Pumy należą do niezwykle cennych "eksponatów".

Modne giełdy

Jak się okazuje bieganie po pchlich targach to także całkiem dochodowe zajęcie. Jeśli już teraz zaczniesz kolekcjonować kultowe rzeczy, zapewnisz sobie dostatnią i spokojną emeryturę. Na taki pomysł wpadł Hedi Slimane, projektant z domu mody Dior, który na pchlich targach w Paryżu i Berlinie kupuje rzeczy designerskie z lat 90-tych. Buty na platformach, czapki dj-skie, koszulki techno, garnitury Calvina-Kleina, torby Gucci - to skarby, które wkrótce podbijają świat i warte będą fortunę.

Najbliższy trend to także ostatnio trochę zapomniany styl secesyjny. Podobno powróci z silnym akcentem bohemicznego look-u. Na filigranowym ciele zagości cygański przepych.
A sprytni handlarze nie marnują czasu i już dziś zbierają "gorące" starocie....