Tegoroczna moda komunijna wzoruje się na ślubnej, trzeba więc zachować zdrowy rozsądek, by nie przesadzić i nie ubrać małej dziewczynki jak panny młodej. Projektanci stylizują je na XIX-wieczne krynoliny. Sukienki powinny być długie i udrapowane. Gors często jest ozdobiony klejonymi pastelowymi haftami (200-350 zł) lub dopinanymi różyczkami w kolorze białym, błękitnym lub pastelowym różu. Nadal też modne są sukienki zwiewne, koronkowe. Choć tradycyjnie króluje biel, zdarzają się też stroje w kolorze ecru.

Na uroczystym obiedzie w gronie rodziny młoda dama nie musi już występować w bieli. Może przebrać się w jasnoniebieską, różową a nawet purpurową sukienkęlub srebrną. Do stroju konieczne są dodatki: ozdoby do włosów, komunijny wianek, bukiecik kwiatów, świeczka z przypinką i eleganckie buciki. Najmodniejsze to balerinki z matowej białej skóry.

Komunijna moda chłopięca niewiele różni się od tej z lat poprzednich. Wśród propozycji przeważa czarny smoking z mankiecikiem oraz garniturki z lnu w ciemnym odcieniu ecru. Dominują jednak te tradycyjne, jasne bądź granatowe z delikatnymi prążkami (150 zł).

Księżniczka

Komunia to nie ślub, dlatego nie należy ubierać córki jak księżniczki. Przyznaję jednak, że sukienka w stylu retro, z koronkową górą jest bardzo modna. Do tak bogatej kreacji będzie pasować prosta fryzura. Proponuję zrezygnować z loków i bordowych spineczek przytrzymujących wianek. Lepsze będą białe wsuwki.

Inne dodatki i fryzura

Dziewczynka ma nieodpowiednio upięte włosy. Koczek jest odpowiedni dla dorosłej kobiety, a nie małej dziewczynce. Radzę rozpuścić włosy i zdjąć z nich spinkę - motyla. Sukienka, mimo iż modna - koronkowa jest bardzo skromna i obawiam się, że dziewczynka może poczuć się przy swoich koleżankach, jak uboga krewna. Są dwa wyjścia: albo zmienić sukienkę, ale dopasować do niej eleganckie dodatki - torebkę, wianek, ozdobną broszkę, którą można przypiąć do bolerka. Do błękitnych butów (tylko nie brokatowych!) pasuje wianek i torebka w tym samym kolorze.

Tradycyjnie i z klasą

Podoba mi się zarówno skromna alba, wianek, jak i dopasowany do niego bukiet wiosennych kwiatów. Alba podkreśla duchowy wymiar Pierwszej Komunii. Wszystkie dziewczynki ubrane są tak samo i dzięki temu, nie chwalą się miedzy sobą wymyślnymi kreacjami.

Zbyt skromnie

Sukienka tej dziewczynki jest nijaka. Za spokojna i za poważna. Dlatego proponuję dopasować do niej dodatki, które podkreślą rangę uroczystości. Gołe ręce polecam zasłonić lekką, koronkową lub tiulową pelerynką. Plus za torebkę i pantofelki z zakrytymi palcami. Białe podkolanówki lub rajstopy w sandałkach szybko się brudzą i nieestetycznie wyglądają.

Za duży garnitur

Plus za klasyczny strój komunijny: ciemny garniturek, białą koszulę i muchę. Niestety spodnie od garnituru są za szerokie i za długie. To samo dotyczy marynarki. Mucha wymaga założenia koszuli z przykrytymi guzikami, schowanymi pod plisą i z kołnierzykiem z odstającymi różkami. Ta, którą ma na sobie chłopiec pasuje do krawata. Spod muchy nieelegancko wystają guziki.

Tylko nie tenisówki

Do garnituru komunijnego obowiązkowe są klasyczne, wiązane pantofle lub mokasyny. Radzę zdjąć tenisówki. Szelki podtrzymają spodnie, ale należy wybrać takie, które będą dopasowane do całego stroju, najlepiej czarne. Proponuję również odpowiednio wyregulować ich długośc, tak by nie podciągały spodni zbyt wysoko. Inna niż biała koszula jest dopuszczalna. Nie może być jednak zbyt ciemna. Zamiast niebieskiej proponuję założyć błękitną, która dodatkowo rozjaśni czarny garniturek. Szeroki krawat wygląda jak pożyczony od ojca. Lepsza będzie muszka, aksamitka lub cienki krawat, tzw. "śledź".