Opole 2009 : festiwal mody czy kiczu?
Ten weekend upłynął pod znakiem koncertów w Opolu. Od piątku do niedzieli mogliśmy na deskach opolskiej sceny podziwiać polskie gwiazdy. Nie tylko pod względem wokalnym, ale i pod względem wyboru kreacji. Tak, jak po Oscarach przychodzi czas na ocenę garderoby gwiazd, tak teraz musimy pochylić się nad wpadkami i udanymi stylizacjami.
- Kostium jednoczęściowy w wielkim stylu!
- Jimmy Choo pomaga zgwałconym kobietom
- Naga Gisele wśrod zieleni
- Piramidy, marmurki i tureckie sweterki
- Maleńczuk: Policjanci mieli w oczach pogardę
- Diamenty lekiem na recesję?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Z wyborem stroju w polskim showbiznesie bywa różnie. Raz się udaje, raz nie. Stylistki, z usług których korzystają polskie znane twarze, nie zawsze są profesjonalne i potrafią doradzić fatalny dobór stroju. Wiemy, jak to było, gdy w ręce profesjonalistów oddały się Kinga Rusin czy Edyta Górniak.
Na pocieszenie powiemy jednak, że mało która gwiazda wpadek nie popełnia, gdy nawet ubiera się sama. Choć zawsze można liczyć na Magdę Cielecką, Maję Ostaszewską czy Monikę Brodkę, one się tego wieczoru na scenie nie pojawiły.
ŚPIEWAJĄCE PORAŻKI MODOWE
Pod uwagę bierzemy więc dziś tylko gwiazdy śpiewające, które mogliśmy przez ostatnie 3 dni oglądać.
Przyjemne na początek:
- Zachwyt wzbudziła swoją kreacją od pierwszego pojawienia się Paulina Przybysz, czyli Pinnawella. Jej piękna, romantyczna, jakby bajkowa suknia, spokojnie przypadłaby do gustu Bjork. Szyfonowo-jedwabna, cielisto-czarna suknia z aplikacjami ze sztucznych kwiatów i kawałków materiału prezentowała się na scenie wyśmienicie. Tym bardziej była to szokująca zmiana, jeśli ktoś widział Paulinę za kulisami, w dżinsach i bluzie z kapturem.
- Zdecydowanie wspaniale wyglądała Justyna Steczkowska, której wykonanie piosenki Ewy Demarczyk przyniosło największe oklaski. Prosta, czarna suknia z trenem prezentowała się na scenie niezwykle dostojnie. Plus za brak biżuterii i prosty kok z białym elementem – tu umiar zdecydowanie pasował najbardziej. Również poza sceną Justyna postawiła na minimalizm i prezentowała się w strojach głównie czarnych. Do tego nosiła stale wielkie okulary, zakrywające jej nawet brwi.






















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!