Jest to strój tyleż modny, co odważny, szczególnie w trendowej wersji z opuszczonym krokiem. Jak jednak widać po wszelkich galach i wielkich imprezach, gwiazdom bardzo przypadło do gustu spodnium i chętnie pokazują się w w modnej stylizacji. Także projektanci światowej klasy widzą w nim wielki potencjał i starają się go wyzyskać. Bardzo słusznie, bo kombinezon może być i elegancki, i frywolny, i poważny i ultraseksowny...

Zacznijmy od klasyki, czyli czerni i stonowanego fasonu. Tu na czoło wysunie się Alexnander McQueen. Proponuje bardzo proste czarne spodnium z dekoltem w serek. Taki fason doskonale wysmukla, wydłuża szyję, a do tego zaznacza talię. Pasuje zarówno do seksownych szpilek, jak i płaskich baletek. Jedynym ekstrawaganckim elementem jest podszewka, którą podbito krótkie sterczące rękawki - jej różowy kolor miga co i raz i rozwesela kreację. Cena: ok. 1500 euro.

Zupełnie dyskotekowy pomysł na tę sztukę odzieży ma Yves Saint Laurent. Projektant obszył swoje spodnium setkami czarnych błyszczących cekinów. Nie zaopatrzył go w ramiączka, obniżył krok - wydawałoby się, że takie kontrastowe połączenie eleganckich cekinów z krojem rodem ze skate-parku nie przyniesie dobrego efektu. A jednak! Dodatkową ozdobą jest szeroka aksamitna szarfa, którą przewiązano strój w pasie. Cena: 2 990 euro.

Także pomysł Stelli McCartney doskonale nadaje sie na wielką galę, choć do klasyki trochę mu daleko. Projektantka proponuje bardzo obcisły seksowny kombinezon w kolorze ciepłej szarości. Brak ramiączek pięknie podkreśla ramiona, jednak wąskie nogawki rezerwują to spodnium dla szczupłych pań - nic się tu nie da ukryć! Ciekawie rozwiązano górę - gors jest szyty na fiszbinach, co nie tylko podkreśla piersi, ale także nadaje ubraniu nieco ostrzejszy charakter. Madonna by się nie powstydziła. Cena: 1 145 euro.

Donna Karan proponuje spodnium w nieco lżejszym tonie - dekolt typu halterneck wiązany na kokardkę oraz materiał sprawiają, że strój nie jest tak oficjalny jak chociażby propozycja Alexandra McQueena. Spodnium jest dość luźne, dlatego spokojnie można w nim ukryć nieco zbyt masywne uda, a jednocześnie wyeksponować ładny dekolt. Właściwie strój wygląda niemal jak suknia - co czyni go wielofunkcyjnym i ponadczasowym. Cena: 1 730 euro.

Jedwabny halterneck od Chloe to jeszcze spodnie czy już spódnica? Same nie wiemy... Krok tej kreacji jest właściwie na poziomie jej dolnego brzegu. Trzeba przyznać, że wygląda całkiem jak sukienka. Dlatego nie ma obaw, że ktoś podejrzy kolor majtek wdzianych pod spód... Projektant tego kombinezonu postawił na eksponowanie biustu - dekolt sięga niemal pępka, a z tyłu - krzyża. Zgniłozielony kolor pięknie wygląda na opalonej skórze. Cena: 1 535 euro.

I znów musimy przejść do propozycji córki Beatlesa. Stella oprócz eleganckiego szarego obcisłego kombinezonu proponuje drugi - również szary, jednak uszyty z dżerseju. Portfelowy dekolt docenią na pewno posiadaczki niewielkich piersi - i materiał, i krój korzystnie wpłyną na objętość klatki piersiowej. Ściągacze u dołu nogawek odejmują mu oficjalności. Cena: 595 euro.

Oczywiście spodnium może być wspaniałym strojem na co dzień - choćby na spacer po mieście czy na plażę. Na taki wypad polecamy coś lżejszego w stylu, na przykład kwieciste, obszerne i sute spodnium marki Zimmermann. Podniesiony stan poprawia proporcje sylwetki. Kreacja sięga kostek, a na dole przypomina sukienkę bombkę - gdzieś tam są dwa otworki na nogi. Trzeba jednak uważać - obficie zdobiony materiał pogrubia - nawet manekin wygląda w nim dość zdrowo! Cena: 345,55 euro.

Kombinezon - rzecz jasna - nie musi mieć długich nogawek. Całkiem kusą propozycję znajdujemy w katalogu firmy Adam. Różowe jedwabne spodnium ma portfelowy głęboki dekolt i króciutkie nogawki. W biodrach jest dość luźne, dzięki czemu wygląda stylowo, a nie wulgarnie i przaśnie. Pasuje zarówno do modnych w tym sezonie butów na koturnach, jak i do cieniutkich szpilek czy płaskich baletek. Cena: 324, 67 euro.

__________________________________________

NIE PRZEGAP:

>>> Kostium jednoczęściowy w wielkim stylu
>>> Stella McCartney od podszewki
>>> Giuseppe Zanottiego wizja butów