Dziennik.plModa

Czwartek, 24 maja 2012

Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 26°C

Rozsądna modelka to nie fatamorgana

2009-05-13 | Ostatnia aktualizacja: 00:27 | Komentarze: 0 | skomentuj

Jedna z najlepszych polskich oraz światowych modelek wyznała, że nie kupuje drogich torebek, chociaż ją na nie stać. Ma w szafie kilka markowych ekstrawaganckich rzeczy, ale woli raczej prostotę. Nie czuje potrzeby wydawania kilku tysięcy dolarów na zakupach – nie jest po prostu rozrzutna.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 28°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W wywiadzie udzielonym "Gali", Ania Jagodzińska opowiada o tym, w jaki sposób znalazła się w gronie top-modelek na okładce "Vogue’a". Zawdzięcza to prawdopodobnie fotografowi, którego słynna Anna Wintour poprosiła o zrobienie zdjęć. Steven Meisel przyjaźni się z Anią od czasu ich wspólnej pracy dla Gainfranco Ferre i to on zaproponował, żeby wzięła udział w castingu.

PRACA MODELKI TO CIĘŻKI CHLEB

Podczas samej sesji atmosfera była miła. Ania zdradza, że bardzo podziwia Natalię Vodianovą (koleżankę z okładki), która rozluźniła atmosferę opowiadając historie o swoich dzieciach. A stres pochodził stąd, że groźna Wintour już nie raz spowodowała, że cała sesja zdjęciowa wylądowała w koszu, bo nie przypadła jej do gustu.

Na szczęście tym razem się udało i sesja, jak mogliśmy już wcześniej przeczytać, okazała się hitem.

Ania, zapytana czy inne polskie modelki, którym nie udało się dostać na tę okładkę, przykładowo Anja Rubik i Magdalena Frąckowiak, były zazdrosne, odparła: "Myślę, że też mają liczne sukcesy, którymi mogą się z dumą pochwalić. Nie jesteśmy rywalkami. Nie walczymy o te same kontrakty, bo mamy trochę inne cele. Często spotykamy się na pokazach i zawsze serdecznie ze sobą rozmawiamy".

Pracując z najlepszymi i bywając na najbardziej prestiżowych okładkach świata, Ania zarabia sporo pieniędzy. Nie szaleje jednak potem po sklepach wydając tysiące dolarów na torebkę, bo uważa to za głupotę.

"Nie jestem rozrzutna" – mówi - "To głupota. Lubię nosić proste rzeczy. T-shirt, skóra i fajne dżinsy to mój styl. Oczywiście mam w szafie kilka bardzo drogich rzeczy, m.in. od mojego ulubionego Karla Lagerfelda i Balenciagi. W większości są to jednak prezenty od projektantów. Mam także kilka ciekawych pomysłów, jak zainwestować moje pieniądze. Ale na razie nie chcę ich nikomu zdradzać".

Mauss
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane

Najczęściej komentowane

«