Żywe pierścionki robią furorę
Współczesny design nie uznaje żadnych granic. Upewnia nas w tym przekonaniu Hafsteinn Juliusson, projektant z Rejkiawiku, który jest autorem pierścionków wiecznie zielonych. Jest to biżuteria, która zamiast oczek ma równo przycięte i bardzo zadbane kępki trawy!
- Luksus i szaleństwo dla kobiet
- Kryształowy samochód jak biżuteria
- Niepowtarzalny urok rękodzieła
- Sprzedano rekordowy brylant nad brylanty
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
O taką biżuterię należy dbać ze szczególną troską. Pierścionki trzeba regularnie podlewać i przycinać. Ponieważ trawa ma mało gleby, z której mogłaby czerpać skłądniki odżywcze, i szybko wyjaławia podłoże, konieczne bywa także nawożenie.
Opakowania, w których sa sprzedawana jest ta oryginalna biżuteria, to miniszklarnie, w których roślinka może się zregenerować, np. po wyczerpującym wieczorze w zadymionym klubie.
Do wyboru są pierścienie w rozmaitych kształtach, prostokątne, okrągłe, a nawet kastety. Artysta, opisując swój nietypowy projekt, stwierdza, że roślinne ozdoby są skierowane przede wszystkim do mieszkańców miast, którym doskwiera brak kontaktu z naturą. Noszenie takiej bizuterii pozwala zbliżyć się do niej i poczuć z nią więź.
Dzieła zaprezentowano szerszej publiczności w kwietniu zeszłego roku.













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!