O gustach się podobno nie dyskutuje. Szczególnie, jeśli chodzi o kobiece piękno. Dlatego trudno ocenić, czy zakładanie sukienki mini na uroczystą galą jest nietaktem, choć powszechnie panuje przekonanie, że elegancka sukienka powinna być długa. Trudno też stwierdzić, czy kobiety wkładające supermini kierują się pragnieniem bycia oryginalną, czy po prostu chcą zwrócić uwagę na swoje atuty, czyli boskie nogi. Czy to się podoba? Oceńcie sami.

Kate Winslet znana jest z niekonwencjonalnych strojów i raczej nie stara się zrobić z siebie słodkiej Barbie. Do czarnej atłasowej sukienki włożyła modne botki za kostkę, które co prawda optycznie skróciły nogi, ale niewątpliwie podkreśliły niebanalny styl aktorki.

Mary Kate Olsen najlepiej czuje się w ciuchach w stylu hipisowskim. Aktorkę, zwaną bogatą żebraczką, najczęściej oglądać możemy w podartych dżinsach, poszarpanych sukienkach i wypranych podkoszulkach. Dlatego nie było chyba osoby, która nie zwróciła uwagi na fakt, że na jednej z oficjalnych imprez siostra bliźniaczka pokazała się w mini. Połączenie stylu Barbie z Sierotką Marysią w białej sukience i różowych szpilkach mogło się podobać, ale... nie musiało.

Eva Longoria - kobieta luksusowa - na oficjalnych imprezach zwykle pokazuje się w długich, efektownych kreacjach. Ale jak wiadomo, kobieta zmienną jest, dlatego śliczna aktorka postanowiła na chwilę porzucić wizerunek ekskluzywnej damy. Na dorocznym pokazie najnowszej kolekcji bielizny Victoria's Secret, Eva wystąpiła co prawda w eleganckiej i uroczej beżowej sukience, ale jej długość pasowała raczej do nastolatki szalejącej w dyskotece, a nie statecznej żony i kobiety glamour. Z drugiej strony aktorka nie może nie pokazywać światu taaaaaaakich nóg. Nieprawdaż?

Jej koleżanka po fachu, Hayden Panettiere, zrobiła podobnie, ale w jej przypadku nie był to kaprys chwili. Aktorka, która nalepiej czuje się w słodziutkich sukieneczkach i długich blond włosach, najwyraźniej wcale nie ma zamiaru zerwać z wizerunkiem Barbie. I ma rację, bo szkoda by było nie mieć szansy podziwiania jej kobiecej i seksownej sylwetki.

Z kolei Hilary Duff i Vanessa Hudgens może i nie są właścicielkami najpiękniejszych nóg świata, za to ich sukienki byłyszczą się niczym gwiazdy w bezchmurną letnią noc.

Kate Bosworth i Natalie Portman założyły mini, ale można odnieść wrażenie, że szybko pożałowały swoich decyzji. Może rzeczywiście nie był to odpowiedni strój na elegancką, prestiżową imprezę?

Odpowiednio do sytuacji Natalie ubrała się, gdy gościła w programie MTV. Biała dziewczęca sukienka mini podkreśliła jej dziewczęcą jeszcze urodą i osobowość. Z kolei młodzieżowa kreacja Jennifer Connelly ładnie odcinała się się od czarnych włosów i oliwkowej karnacji. Może też odjęła jej kilka lat?

Natomiast pstrokata sukienka Jennifer okazała się być zdecydowanie nietrafionym pomysłem. Na uroczystą galę aktorka wybrała zdecydowanie za swobodny i kolorowy strój. Do błękitnej mini Jennie Garth nie można się przyczepić...

Czerń opytycznie wyszczupla, biel... pogrubia. Fergie umiała zrobić z tej reguły pożytek, czego nie można powiedzieć o Monique Coleman...