Ups, zapomniałam się ubrać

Wydawać by się mogło, że po tym, jak fala krytyki zmiażdżyła Britney za występ na gali MTV w samej bieliźnie, inne gwiazdy będą ostrożniejsze w doborze scenicznych kreacji. Ale nic bardziej mylnego. Beyonce nie chce uczyć się na cudzych błędach. Na koncercie w Etiopii wyglądała, jakby zapomniała założyć spódnicy. Body w mdłym beżowym kolorze bezlitośnie uświadomiło światu, że diwa tyje w zawrotnym tempie.

Co prawda fani zawsze doceniali jej krągłości i Beyonce wielokrotnie pojawiała się w czołówce rankingów najseksowniejszych gwiazd, ale są granice, których przekraczać nie wolno. Konsekwentne noszenie podobnych kreacji i jeszcze kilka dodatkowych kilogramów sprawią, że narzeczona Jaya-Z na zawsze będzie musiała się pożegnać z tytułem seksownej bogini.

Na pulchnym ciele malowane

Na pocieszenie możemy dodać, że roznegliżowane grubaski to norma w świecie hiphopowców. Znana z duetów z raperami Ashanti do najszczuplejszych nie należy, a nosi tylko kuse sukieneczki. W jej przypadku można jednak docenić fakt, że przynajmniej pokazuje się publicznie w kompletnym stroju. Bo na urodzinach rapera Ne -Yo pojawiły się modelki, które wyglądały jakby w ogóle zapomniały się ubrać. Ich ciała zdobił jedynie wymalowany błyszczący wzór, a to chyba jednać ciut za mało, jak na wieczorową kreację.

Dama z gołym brzuchem

Problem zbyt skąpego stroju dotyka czasem nawet tak wielkie damy jak Sophia Loren. Włoska aktorka to zdecydowanie jedna z najpiękniejszych kobiet w historii kina. I choć ma już 73-lata wciąż zachwyca urodą i wspaniałą figurą.

Upływającego czasu nie da się jednak oszukać, nawet w przypadku tak pięknej kobiety. Na festiwalu w Rzymie Sophia przechadzała się po czerwonym dywanie prezentując goły brzuszek. Niestety widok ten nie należał do najpiękniejszych. I po co burzyć swój mit?


















Kości muszą być zakryte

Ze zbyt skąpymi strojami powinny uważać również bardzo chude kobiety. Nagi szkielet jeszcze nikogo nie zachwycił, a wielu zgorszył. Keira Knightley po tym jak na londyńskiej premierze filmu "Atonement" pojawiła się w powycinanej srebrnej sukni, która pokazała szerokiej publiczności, że w miejscu piersi ma wystające żebra, długo musiała tłumaczyć, że wbrew pozorom wcale nie cierpi na anoreksję.

Szczuplutka Michelle Monaghan nie wyciągnęła lekcji z doświadczeń sławniejszej koleżanki po fachu. Na premierze filmu "Gone Baby Gone" reżyserowanego przez Bena Afflecka pojawiła się w sukni podkreślającej jej nadmierną chudość. Sterczące obojczyki i szpiczaste kolana nie dodały jej kobiecości. Lepiej dobrana kreacja bez problemu ukryłaby te defekty.