W biżuterii od Van Cleefa & Arpels od ponad stu lat chodzą najpiękniejsi i najbogatsi. Kiedyś ich wierną klientką była Marlena Dietrich i Grace Kelly, która właśnie u Van Cleefa zamówiła swoją słynną książęcą tiarę.

Motylki dla diwy

Dzisiaj ich biżuterię uwielbiają m.in.: Eva Longoria, Beyonce i Cameron Diaz. Jednak największą fanką jest Mariah Carey, która po prostu nie zakłada innych błyskotek i słono płaci za projektowanie specjalne na niej potrzeby charakterystycznych motylków, wysadzanych drogimi kamieniami.

Pudel i wieża Eiffla

Na nowojorskim pokazie projektanci dali do zrozumienia, że trzeba mieć nie tylko sporo klasy, ale i fantazji, by nosić ich bajońsko drogie arcydziełka.

Bo jak się okazuje do brylantowej bransoletki i naszyjnika najbardziej pasuje… różowy pudel, a na głowie zamiast snobistycznego diademu można nosić wieżę Eiffla. Ciekawe czy Grace Kelly byłaby zachwycona?


Tylko dla elit

Cuda te podziwały elity finansowe i gwiazdy show-biznesu. Aktorki Sarah Michelle Gellar i Mischa Burton stawiły się na imprezie punktualnie i wygladały na zachwycone najnowszymi propozycjami Van Cleefa & Arpels.