On zapewnił sobie nieśmiertelność...
W zeszłym tygodniu zmarł Alexander McQueen - artysta nietuzinkowy, wizjoner, projektant mody. Zapisał się w jej annałach w wyjątkowy sposób. Świat mody pogrążył się w żałobie - wszyscy jednym głosem mówią o wielkiej stracie. Oto, co Alexander po sobie pozostawił.
- Co się działo w Barcelonie?
- Sezon na Gwen
- Hity i kity na gali Srebrnych Jabłek
- Wspaniała kolekcja Victorii Beckham
- Wiosenna podróż na Bliski Wschód
- "Bałam się spotkania z McQueenem"
- Znalazłam miłość. A ty?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Media stopniowo odkrywają tragiczną prawdę o śmierci projektanta. Na początku lutego zmarła jego ukochana mama - i to jej odejście było najprawdopodobniej przyczyną desperackiego kroku McQueena. Jego liczni przyjaciele ze świata mody są wstrząśnięci - zgodnym chórem twierdzą, że to wielka strata, strata, której nigdy nic i nikt nie zrekompensuje.
Zaczynał jeszcze jako student Central St. Martin's College of Art and Design. Jego talent odkryła projektantka Isabelle Blow, która wieściła, że Alexander jest godnym następcą Vivienne Westwood. Z czasem McQueen wyrósł na wielką gwiazdę - w jego kreacjach paradowały największe gwiazdy: Sarah Jessica Parker, Victoria Beckham, Rihanna, Lady GaGa. Był kreatywny i szalony, ale tym jedynym w swoim rodzaju twórczym szaleństwem. Jego propozycje były śmiałe, czasem szokujące, ale zawsze nadzwyczaj świeże, otwierające nowe szufladki w wielkiej modowej szafie... Dzięki tym projektom świat nigdy nie zapomni o Alexandrze.
zobacz więcej...






















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!