Gaboriaud: Francuska kuchnia to nie żabie udka i ślimaki

| Aktualizacja:

W swoim życiu, a przecież wiele lat spędziłem we Francji, żabie udka jadłem może trzy razy w życiu. Kiedy słyszę o tym skojarzeniu, to zastanawiam się ilu Polaków zjada codziennie rano na śniadanie nóżki w galarecie albo flaki – mówi David Gaboriaud, kucharz i ambasador kampanii "French Touch".

wróć do artykułu
  • ~qaz
    (2018-10-12 09:48)
    Inna kuchnia, inna moda
  • ~Misio...,,,,,,,,,,,...,,.,,.,
    (2018-10-07 13:50)
    Francuska kuchnia , to nie tylko ropuchy i robaki, ale również alkohol do każdego posiłku. Crème de la crème.
  • ~Don Biszkopt
    (2018-10-07 13:08)
    Kuchnia francuska. Creme de la creme! Ale nasza też jest bardzo dobra.
  • ~MacW
    (2018-10-07 10:45)
    Stereotypy "kuchenne" to nie tylko powód do drwin z laików, ale także do współczucia. Gdyby "allinclusiwni" Janusze nie chlali przy basenie, a weszli głębiej w miasta i miasteczka, spróbowali lokalnych pyszności i popili lokalnym winem, mieliby pojęcie, jak wiele tracą nie robiąc tego. Życie jest za krótkie, by przeżywać je byle jak! Niestety, rozumu nie dają za złotówkę przy podpisywaniu umowy...
  • ~kumku
    (2018-10-07 10:37)
    I mówi to facet co się nazywa "Żabor- je"...

Może zainteresować Cię też: