Ser – klucz do sukcesu

Sekret udanego sernika tkwi w serze, jaki wykorzystamy do przygotowania masy. Im tłustszy, tym nasz sernik będzie bardziej kremowy, a masa zwiąże się podczas pieczenia. Zdecydowanie najlepszy będzie tradycyjny twaróg, który wymaga co prawda poświęcenia czasu na kilkukrotne zmielenie, ale jednak gwarantuje, że sernik będzie odpowiednio wilgotny i aksamitny. Jeśli zdecydujemy się na ser chudy albo ser z wiaderka, warto wykorzystać do upieczenia sernika przepis, w którym wśród składników wymieniona jest zagęszczająca masę mąka ziemniaczana lub skrobia kukurydziana.

Nie za zimne

Duże znaczenie przy pieczeniu sernika ma też temperatura – i to zarówno składników, które wykorzystamy do przygotowania sernika, jak i ta, którą ustawimy w piekarniku. Składniki powinniśmy wyjąć z lodówki 2-3 godziny przed przystąpieniem do pieczenia – wówczas ich temperatura zbliży się do pokojowej, a sernik nie będzie narażony na zbyt szybkie wyrastanie i tym samym zminimalizujemy ryzyko jego pękania.

Nie za gorące

Największym koszmarem pań domu, które przygotowują sernik jest jego opadanie. Zdecydowanie większą tendencję do opadania mają serniki napowietrzone, czyli takie, do których dodajemy ubitą pianę z białek albo te, których masę zbyt długo miksujemy. Czasami wystarczy jedynie zmieszać w misce składniki do ich połączenia, zamiast poddawać masę sernikową miksowaniu. Kiedy mamy już gotową masę – czas na pieczenie. W tym przypadku ponownie ogromne znaczenia ma temperatura. Im temperatura niższa, a czas pieczenia dłuższy, tym mniejsza tendencja do opadania ciasta. Warto też wypróbować pieczenie w kąpieli wodnej. Wystarczy zabezpieczyć formę do pieczenia z sernikiem z zewnątrz folią aluminiową, następnie włożyć do drugiej formy do połowy wysokości wypełnionej wodą i piec w temperaturze do 120 stopni. Równie ważne jest też stopniowe wychładzanie ciasta, bez otwierania drzwiczek piekarnika od razu po wyłączeniu.

Podziękowania za przygotowanie artykułu dla ekspertów Thermomix®.