Fioletowe warzywa

Ten kolor pojawił się już pod koniec ubiegłego roku, by teraz na dobre rozgościć się w kuchniach całego świata. Buraki, czerwona kapusta, cebula czy fioletowe ziemniaki, a także owoce takie jak winogrona, śliwki oraz jagody będą mieć nie tylko modne, ale też bardzo zdrowe barwniki. Zawarte w nich antocyjany chronią przed wirusami i bakteriami.

Pandan

Stwierdzenie, że w mijającym roku matcha dodawana była do wszystkiego, nie będzie zbyt dużym nadużyciem. Teraz zastąpi ją pandan. To azjatycka roślina, podobnie jak matcha zielona, tyle tylko że w mocno neonowym wydaniu. W liście pandana zawijane będą mięsa, ryby, owoce morza. Jego orzechowy smak świetnie sprawdzi się w naleśnikach, lodach i ciastach. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że pandan bardzo szybko trafi w nadchodzącym roku na listę tzw. superfoods, czyli produktów odznaczających się niezwykłymi wartościami odżywczymi. Ma on w sobie bardzo dużo antyoksydantów i chlorofilu, który spowalnia procesy starzenia się ciała.

Guanabana

Ten pochodzący z Ameryki Południowej owoc, a właściwie popularność, jaką może zdobyć, znawcy kulinariów porównują do tej, jaką cieszył się w 2017 roku słony karmel. Podobno „smakuje jak truskawki z ananasem z kwaśną nutą cytrusów i kremową konsystencją kokosa lub banana”. Podobno pomaga też w walce z nowotworami. W Polsce owoc ten można kupić w postaci pulpy, soku albo proszku. Bardzo często wykorzystuje się go jako dodatek smakowy do jogurtów albo wody.

Kawa, herbata i ziemniak

Kawa i herbata będzie nie tylko pita i dodawana do deserów czy ciast, ale także do mięs i sosów. Mistrzowie kuchni już od dłuższego czasu pracowali nad tym, aby dania z wykorzystaniem tych dwóch napojów trafiły do menu nie tylko tych wykwintnych, ale i lokalnych restauracji. W nowej roli wystąpi w nadchodzącym roku ziemniak. Ziemniaczane smoothies, latte z batatów albo klasyczny sok z ziemniaka ma nie tylko podbijać podniebienia, ale też pomagać przy bólach brzucha i zgadze.

Harrisa

Bez ostrych przypraw wiele kuchni po prostu by nie istniało. Ich sprzedaż przez ostatnie dziesięć lat wzrosła o 20 proc. i nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić w nadchodzącym roku. Po piri piri i jalapeno królową ostrości będzie harissa. To pasta, która pochodzi z Tunezji i Libii. Powstaje z papryki chili i serrano utartej z czosnkiem oraz kminu rzymskiego, kolendry i oliwy. Czasem dodaje się do niej również pomidory. Bardzo dobrze sprawdza się w daniach orientalnych. W połączeniu z jogurtem jest bardzo dobrą marynatą do mięs.

Rzemieślnicze procenty

Rzemieślnicze piwa z niewielkich browarów od kilku lat mają swoich wiernych miłośników. Teraz nadchodzi czas innych alkoholi z małych manufaktur. O nalewki, likiery, miody pitne od małych producentów czy pasjonatów produkcji tych trunków warto uzupełnić swój barek.

Różowa czekolada i prosecco

Ma słodko-słony smak, różowy kolor, kremową konsystencję i już niebawem ma pojawić się na sklepowych półkach. Cukiernicy już pracują nad wykwintnymi deserami z jej udziałem oraz takimi klasykami jak chociażby różowe brownie. Poza czekoladą „Ruby”, bo tak brzmi jej oryginalna nazwa, desery zrewolucjonizuje prosecco. Donuty z dodatkiem tego trunku już są hitem w Nowym Jorku. A jak przewidują gastronauci, to dopiero początek słodkiego szaleństwa z dodatkiem procentów.

Kuchnia koreańska

To właśnie ona ma być kuchnią tego roku. Poza zjadanym coraz częściej także w Polsce kim chi, nasze podniebienia podbijać będzie banchan, czyli przystawki z mięsem albo warzywami oraz bulgogi – marynowana na słodko grillowania wołowina.

Dania hybrydowe

Jeśli do tej pory hybryda kojarzyła się głównie z manicure, teraz to się zmieni. Dania i desery hybrydowe to połączenie dwóch lub kilku potraw, w których miesza się nie tylko składniki, ale i techniki ich przyrządzania. Pionierem był zarejestrowany jako znak towarowy w 2013 roku w Ameryce – Cronut, czyli croissant usmażony w formie donuta, czyli amerykańskiego pączka z dziurką. Kolejne połączenia, którymi zachwycać się będą fani jedzenia, to m.in. sushirito – miks sushi i burrito, wonuty – gofry pieczone jak pączki, ramen burgery, w którym zamiast bułki wykorzystuje się chiński makaron zapieczony z jajkiem oraz bacone – rożek z boczku wypełniony dodatkami.

Natka, pestki, skórka

Polityka niemarnowania żywności będzie rozwijać się nie tylko globalnie, ale również lokalnie i domowo, także w najmniejszym szczególe. Natka pietruszki, marchewki i rzodkiewki nadadzą się do sałatki albo domowego pesto. Pestki z jabłek będą doskonałym dodatkiem do herbaty, a skórka z awokado do zdrowych koktajli.

Gotowanie w domu

Ten trend ucieszy wszystkich miłośników domowych obiadów. O ile do tej pory modne było jadanie na mieście, teraz do łask powracają domowe obiady i tradycyjne smaki. Zamiast burgerów – mielony z ziemniakami i marchewką z groszkiem, włoskie gnocci z powodzeniem zastąpią kopytka albo kluski śląskie, a wielbiciele obiadów na słodko chętnie wrócą do smaku naleśników, racuchów czy pierogów. Niedzielne domowe gotowanie nie obędzie się z pewnością bez rosołu. Do łask zapewne wróci klasyczna pomidorowa i ogórkowa.

Czytaj więcej