Afrodyzjaki wzmagają pożądanie i zwiększają sprawność seksualną u kobiet i mężczyzn. Warto o tym pamiętać w walentynkowy wieczór. Jakim przepisem zaskoczysz „drugą połówkę”?

Przepis wróżek – brzoskwinie i miód

W Walentynkowy wieczór warto zaufać owocom. Na szczególną uwagę zasługują brzoskwinie. Wiedział o tym Szekspir - w „Śnie nocy letniej” wróżki posługiwały się nimi jako afrodyzjakiem. I miały rację - zawarte w brzoskwiniach witaminy wzmagają pożądanie i przedłużają rozkosz. Jaki jest najprostszy przepis na długą, romantyczną noc?

- Do miksera wrzucamy sześć brzoskwiń (mogą być z puszki). Dodajemy dwie łyżki miodu (warto - również jest afrodyzjakiem). Przyrządzoną „miksturę” dopełniamy wodą gazowaną lub winem musującym – mówi Patryk Wojciechowski, „Barman Karkonoski”.

Dla zmysłów i ciała - imbir

W większości rejonów świata za silny afrodyzjak uważa się imbir. Działa zarówno na zmysły, inicjując podniecenie, jak również na organizm, ułatwiając stosunek. Ma również właściwości odkażające i odświeżające, co sprzyja pocałunkom. Od lat stosowany jest do wielu potraw i koktajli. Jak wykorzystać go do przyrządzenia napoju miłosnego?

- Do kubka dajemy po jednym plastrze cytryny, pomarańczy i imbiru, który kroimy w cienkie paseczki. Następnie dodajemy dwie łyżeczki miodu. Całość zalewamy gorącą wodą, a przed podaniem intensywnie mieszamy napój – tłumaczy ekspert.

Wiecznie młodzi - winogrona

Cennym afrodyzjakiem są winogrona (zwłaszcza czerwone). Przyrządzane z nich wina i soki bogate są w flawonoidy - substancje, które opóźniają procesy starzenia się układu płciowego, a także skutecznie podnoszą libido i zwiększają zadowolenie z życia seksualnego. Jak wykorzystać ten potencjał?

- Do małego garnuszka wlewamy pół litra soku lub napoju z winogron (koniecznie czerwonego). Dodajemy osiem łyżek miodu, po dwie szczypty cynamonu, imbiru i gałki muszkatołowej. Całość dopełniamy wiśniami (mogą być mrożone – ważne by były drylowane) - mówi Patryk Wojciechowski.

Miłość o smaku mango

W Walentynki warto również postawić na mango. Ten egzotyczny owoc zawiera duże ilości cynku, który zwiększa wydzielanie histaminy – hormonu odpowiedzialnego za miłosne uniesienia. Aby skorzystać z tych pozytywnych właściwości wystarczy posłużyć się przepisem „Barmana Karkonoskiego”:

- W szklance umieszczamy pokrojoną w cząstki limonkę, kawałki soczystego mango, brązowy cukier oraz kilka listków mięty. Całość ugniatamy (na przykład rączką drewnianej łyżki kuchennej) i dodajemy lód. Wszystko uzupełniamy wodą gazowaną. Po energicznym wymieszaniu napój jest gotowy do podania. Dla uzyskania mocniejszego efektu warto dodać odrobinę napoju z trzciny cukrowej – mówi Patryk Wojciechowski.

Słodkie uczucia - czekolada

Afrodyzjakiem, który znajdziemy w każdym domu jest powszechnie lubiana czekolada. Ten słodki przysmak zawiera substancje powodujące wzrost stężenia serotoniny w mózgu (znanej jako hormon szczęścia). Poza tym jest produktem wysokokalorycznym, co prowadzi do wzrostu wydolności fizycznej i wytrzymałości. Warto ją dodać do słodkich „wywarów miłosnych”. Przepis jest naprawdę prosty.

- W kąpieli wodnej rozpuszczamy tabliczkę mlecznej czekolady. Następnie dodajemy 100 ml mleka i szczyptę pieprzu kajeńskiego. Całość podajemy w nagrzanych wcześniej filiżankach – mówi Patryk Wojciechowski.