Afrodyzjakom, będącym niegdyś domeną czarownic, przypisywano niezwykły wpływ na ciało i zmysły. Pobudzając popęd seksualny, miały także rozniecać żar uczuć i pomóc rozkochać w sobie wybraną osobę. Do komponowania magicznych eliksirów wykorzystywano warzywa takie jak pomidory, rzepę czy szparagi, wzbogacając je nietypowymi dodatkami – żywicą, truflami czy przepiórkami. Dziś dobroczynnych właściwości dopatrujemy się m.in. w naturalnych przyprawach i ziołach, czekoladzie, miodzie czy trunkach alkoholowych. Z medycznego punktu widzenia, ich wpływ na nasz organizm tłumaczony jest oddziaływaniem na poziom hormonów, odpowiadających za popęd płciowy i ostrość zmysłów. Jak wykorzystać to działanie przy przygotowywaniu walentynkowej kawy? Kluczem do sukcesu jest umiejętne połączenie smaków.

Kawa migdałowo-orzechowa

Popularny w krajach śródziemnomorskich symbol płodności i stosowany już od starożytności środek na pobudzenie namiętności. Migdały i orzechy, bo o nich mowa, to doskonałe połączenie, które wzmocni smak kawy. Przy przygotowywaniu walentynkowego napoju, wykorzystać je możemy w formie drobno siekanej jako posypka na wierzch lub jako bazę do aromatycznego wywaru. Decydując się na drugie rozwiązanie, dzień przed Walentynkami bakalie należy wsypać do szczelnego pojemnika, zalać wrzątkiem tak, by przykrył on mieszankę i odstawić na noc. By wzmocnić pobudzające działanie naparu, recepturę możemy wzbogacić o zawierającą fitoferomony laskę wanilii. Następnego dnia przesączamy wywar i wykorzystujemy go do zaparzenia kawy. W ten sposób wzmocnimy jej aromat i dobroczynny wpływ na nasz organizm.

Gorzko-pikantna klasyka gatunku

Kompozycja kawy, koziego mleka i imbiru to jeden z najpopularniejszych afrodyzjaków krajów zachodnich. Przyczyn jego pozytywnego działania upatruje się przede wszystkim w umiejętnym połączeniu dobroczynnych właściwości każdego ze składników.

Zawarta w kawie kofeina wpływa na krążenie krwi i dotlenienie naczyń krwionośnych, co zwiększa naszą wrażliwość i odczuwalność bodźców zewnętrznych. Do wyostrzenia zmysłów przyczynia się także jej bogaty aromat – tłumaczy Joanna Sobyra, ekspert Segafredo Zanetti Poland.

Imbir oraz kozie mleko działają natomiast rozgrzewająco, wzmagając odczuwanie wrażeń cielesnych. Dzięki zawartości olejków eterycznych, korzenna przyprawa wyróżnia się palącym, lekko gorzkawym smakiem. Dodanie kontrastującego mleka koziego o delikatnie pikantnej nucie będzie doskonałym wzbogaceniem tradycyjnego espresso.

By złagodzić tak intensywną mieszankę smaków, do przyrządzania tej propozycji warto wykorzystać kawę paloną na czekoladowo. Wierzch napoju do smaku możemy przyprószyć cynamonem lub kakao – dodaje ekspert.

Waniliowe latte

Zwolennikom słodkich propozycji polecane jest natomiast przygotowanie delikatnego latte z wanilią, często stosowaną jako wzbogacenie dań i deserów. Przyprawa ta, wykorzystana już wieki temu przez Azteków, ma wzmagać pożądanie dzięki zawartości fitoferomonów, nazywanych potocznie „cząsteczkami miłości”.

- Przygotowując kawę, warto dodać ją, by wzbogacić aromat mleka. Przyrządzenie walentynkowego latte rozpoczynamy od zaparzenia tradycyjnego espresso – podpowiada Joanna Sobyra, ekspert Segafredo Zanetti Poland. - Do mleka dodajemy odrobinę miąższu z laski wanilii. Mieszamy i spieniamy je na gładką piankę, a następnie wykańczamy nią kawę. Wierzch posypujemy kakao – dodaje ekspert.

Szczypta dla smaku… i pożądania

Przyprawy-afrodyzjaki znajdują także zastosowanie przy wzbogacaniu smaku klasycznego espresso. Szczypta naturalnej mieszanki dodana do świeżo zaparzonej kawy wzmocni jej działanie, zapewniając jednocześnie intrygujący aromat. O jakich przyprawach mowa? Popularnym afrodyzjakiem, wykorzystywanym w krajach Bliskiego Wschodu do wzbogacania naparów jest nazywany królową przypraw kardamon. Wyróżnia się on cytrusowo-pieprznym smakiem i intensywnym korzennym aromatem. Wśród intensywnych dodatków, warto wypróbować również działanie anyżu oraz szafranu.