Nie taki mamy klimat

Kilkunastodniowe upały 35-40°C to nie jest polska norma. Nie jesteśmy przyzwyczajeni do takich temperatur, dlatego też trudno nam obecnie funkcjonować. Gdy za oknem tropiki, najlepiej albo szczelnie zamknąć i pozasuwać okna, albo wybrać się nad najbliższe jezioro lub basen i tam w cieniu czekać na wieczorny wietrzyk. Co jednak, gdy jesteśmy już po, albo dopiero przed urlopem lub też po prostu nigdzie nie zamierzamy się ruszać? Jeśli w biurze jest klimatyzacja, to jesteśmy w dość komfortowej sytuacji, aczkolwiek pokonanie drogi z domu do pracy będzie kosztowało nas już sporo energii. Jeżeli z kolei pracujemy w miejscu, gdzie jest jedynie odrobinę chłodniej niż na zewnątrz, szczególnie warto zadbać o odpowiednie nawodnienie organizmu i zdrowe, orzeźwiające posiłki.

Upały to nie czas na dietę!

Niewielu myśli o jedzeniu, gdy za oknem skwar. Choć w taką pogodę głównie dużo pijemy, nie zapominajmy o posiłkach. Energię zużywamy nawet, gdy nie ruszamy się zbyt intensywnie, a zdecydowanie więcej tracimy jej, gdy termometr pokazuje powyżej 30°C. Idealną propozycją na aktualną aurę jest mango lassi – orzeźwiający koktajl, który przywędrował do nas z Indii. Doskonale gasi on pragnienie i może być traktowany jako bardzo smaczna przekąska, gdyż zaspokaja apetyt. Można więc przygotować sobie nawet kilka porcji na jeden dzień!

PRZEPIS na mango lassi

Składniki na 4 porcje (ok. 1,3 l):

• 26 g cukru trzcinowego Cukier Królewski

• 2 dojrzałe owoce mango

• 450 ml rzadkiego jogurtu naturalnego

• 250 ml mleka

• 20 kostek lodu

• 4 szczypty mielonego kardamonu

Przygotowanie

Z brzegów mango odkrawamy grube plastry. Owoc posiada bardzo twardą, ale wąską pestkę, aby ją ominąć należy zacząć kroić w niewielkiej odległości od środka. Miąższ na każdym z plastrów nacinamy w kratkę, skórkę wywijamy na lewą stronę i odcinamy kosteczki mango. Wrzucamy do blendera. Owoc zalewamy jogurtem i mlekiem, dosładzamy, miksujemy całość na gładko. Dodajemy kostki lodu i pulsacyjnie miksujemy, aż lód będzie drobno pokruszony. Gotowy koktajl przelewamy do szklanek, każdą z porcji posypujemy szczyptą mielonego kardamonu.