Kompaktowość w kuchni polega na tym, że dany składnik można zastosować w wielu różnych odsłonach. Przykładowo herbatę wykorzystujemy do marynat, różnego rodzaju naparów, w których można gotować mięso i dodatkowo je aromatyzować. Jest dużo delikatniejsza niż przyprawy. Na pewno zielona herbata byłaby bardzo ciekawym dodatkiem do białego mięsa, zarówno kurczaka, jak i indyka. Tu można rzeczywiście się trochę pobawić smakiem – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Magdalena Bartoszewicz z McCormick Polska, właściciela marki Kamis.

Ważne jest, by eksperymentować i łączyć ze sobą składniki, które na pozór zupełnie do siebie nie pasują. Warto inspirować się smakami kuchni z różnych zakątków świata.

Są przyprawy, które w różnych mieszankach i w różnych konfiguracjach różnie smakują. Kolendra jest taką bardzo uniwersalną przyprawą. Smak, który wydobywa się z kolendry, jest bardzo uzależniony i od temperatur, w jakich robi się dane danie, i od połączenia różnych składników – tłumaczy Magdalena Bartoszewicz.

Mniejsza liczba składników zachęca do większej kreatywności. Duże możliwości daje np. makaron z całym swoim bogactwem kształtów i rozmiarów. Kreatywni kucharze wykorzystują go do przygotowania coraz bardziej wyrafinowanych potraw.

Makaron ma wielorakie zastosowanie, np. w sałatkach i różnych innych potrawach. Bardzo szeroko można też myśleć o alkoholach. Teraz w kulinariach stosuje się je również do marynat, grillowania, to staje się coraz bardziej popularne – wyjaśnia Magdalena Bartoszewicz.

Kompaktowość przejawia się również w używaniu jak najmniejszej liczby garnków, talerzy i akcesoriów kuchennych. Małe pomieszczenia wymagają bardziej funkcjonalnych urządzeń, stąd moda na szybkowary oraz nowoczesne wielofunkcyjne roboty kuchenne, które siekają, mieszają, gotują i smażą.

Mamy coraz mniejsze kuchnie, ale to wcale nie oznacza, że w takich warunkach nie wyczarujemy pysznych potraw. Nie musimy mieć 50 różnych urządzeń, wystarczy jedno. Bardzo dobrym przykładem potraw kompaktowych są dania jednogarnkowe, do których wrzucamy po prostu wszystko: mięso, makaron, warzywa, oszczędzając przy tym miejsce i czas – dodaje Magdalena Bartoszewicz