Mira Suchodolska w serii "Co ty wiesz o innych narodach" rozmawia z przedstawicielami innych nacji. W odcinku na temat Słowacji rozmawia z Laco Adamikiem, a uzupełnieniem tego odcinka są przepisy słowackiej kuchni.

Kurczak duszony w papryce

Bierzemy sporego kurczaka, dzielimy na części i – ważne – obieramy ze skóry. Na patelni szklimy cebulę, obsmażamy kawałki kurczaka i zalewamy białym wytrawnym bądź półwytrawnym winem, dodając dużo słodkiej papryki, sól i pieprz. Dusimy. Kiedy kurczak zaczyna mięknąć, a wino zredukowało się mocno, dolewamy śmietanę. Bardzo dobrze i bardzo niezdrowo jest dodać tę 30-procentową, która sprawi, że sos będzie aksamitny i gęsty. To danie podajemy z kluskami kładzionymi oraz słowacką mizerią.

Kluski kładzione

Na szklankę mąki bierzemy jedno jajko i tyle mleka (albo mleka z wodą pół na pół), aby ciasto miało półgęstą konsystencję, ok. pół szklanki. Mieszamy wszystkie produkty dokładnie, solimy, kładziemy łyżką małe porcje na osolony wrzątek – kiedy wypłyną, wybierają łyżką cedzakową. Można też zrobić kluski kładzione z mąki razowej.

Mizeria po słowacku

Zielony ogórek obieramy i kroimy w cieniutkie (koniecznie) plasterki. Solimy i odstawiamy na pół godziny, żeby puściły sok. W równie cieniutkie piórka kroimy cebulę (proporcja: jedna duża cebula na 4 średnie ogórki gruntowe). Dodajemy do ogórków. Podlewamy octem winnym, dodajemy cukru. Pieprzymy.

Sałatka ziemniaczana w zalewie słodko-kwaśnej

Ziemniaki gotujemy w mundurkach, studzimy, obieramy ze skórki. Kroimy na talarki. Dodajemy pokrojoną w cienkie piórka cebulę. I pokrojone w plastry jajka na twardo (na 400 gramów ziemniaków 4 jajka i 150 gr cebuli). Robimy zalewę z octu winnego, cukru i pieprzu (proporcje wg indywidualnych gustów). Zalewamy sałatkę i wkładamy do lodówki.

Bryndzowe haluszki

Na kilogram startych na drobnej tarce, odciśniętych surowych ziemniaków bierzemy 250-300 gramów mąki pszennej, mieszamy, solimy. Jeśli nie mamy (a pewnie nie mamy) specjalnego sitka do haluszków, wylewamy masę na deskę i odkrawamy nożem małe porcje do gotującej się (osolonej) wody. Gotujemy około 5 min. Trzeba uważać, żeby nie rozgotować, bo wtedy nie będą dobre. Gorące kluseczki posypujemy szczodrze bryndzą i mieszamy. Całość polewamy gorącymi skraweczkami ze słoninki lub boczku. Trzeba to natychmiast jeść, parząc buzię i popijając zimnym piwem.