Z naszych obserwacji wynika, że Polacy na śniadanie najczęściej wybierają jajecznicę, tradycyjne kanapki, tosty i owsiankę – mówi Katarzyna Adamczyk z sieci restauracji śniadaniowo–lunchowych Canappka. – To zdecydowanie nasze ulubione narodowe potrawy na rozpoczęcie dnia, ale od czasu do czasu lubimy też spróbować czegoś nowego. Na przykład będąc na wakacjach próbujemy nowych smaków, które staramy się przenieść choć częściowo do naszych kuchni. Wtedy goście wracają do naszych lokali, opowiadają o nietypowych smakach i namawiają do wprowadzenia ich do menu - wyjaśnia.

Na słodko

Czego w takim razie możemy spróbować wybierając się za granicę? Za oceanem Amerykanie i Kanadyjczycy łączą nietypowe dla nas kombinacje i obok naleśników z syropem klonowym jedzą także smażony bekon. Natomiast na południu Europy królują śniadania niewielkie i słodkie. We Francji, główną pozycją śniadaniowego menu są croissanty z dżemem, miodem lub z czekoladą. Francuzi chętnie kupują też słodkie bułeczki i chrupiące bagietki. Do picia zwykle wybierają kawę lub sok pomarańczowy. Poranny posiłek podobnie wygląda w Portugalii i we Włoszech. W tych krajach do śniadania też najczęściej wybierana jest kawa – od mocnego espresso przez cappuccino do latte z dużą ilością mleka. Portugalczycy śniadania jadają zwykle poza domem w popularnych pastelarias (cukierniach) i jedzą tosty z dżemem lub pasteis de nata (babeczki na bazie śmietany). Włochom zdarza się odmiana i zamiast słodkości sięgają po kanapki na ciepło z mozzarellą i pomidorami lub szynką.

- To bardzo ciekawe, szczególe ze względu na fakt, że Francuzi i Włosi należą do najszczuplejszych narodów w Europie – komentuje Katarzyna Adamczyk z Canappki. – Chociaż ich śniadania to zdecydowanie najmniejsze posiłki dnia, to jednak potrafią zachować zdrowy balans. Francuzi jedzą zawsze o tych samych porach i się nie objadają. A przede wszystkim – co najważniejsze we francuskiej kuchni – stawiają na naturalne składniki. Unikają fastfoodów i produktów typu instant. Francuzi wiedzą gdzie kupować zdrowe produkty, które nie mogą im zaszkodzić. I to właśnie powinno być podstawą każdej diety - dodaje.

Tradycyjnie

W państwach takich jak Niemcy czy Szwecja, śniadania zbliżone są do polskich. Na talerzu najczęściej pojawiają się kanapki z warzywami, serem lub wędliną. Na stołach mieszkańców państw skandynawskich nie brakuje także ryb – suszonych, wędzonych oraz past. W Szwecji przysmakiem jest łosoś, a w Danii śledź. W Walii popularnym śniadaniem są grzanki z żółtym serem, zazwyczaj z ciemnego pieczywa. Z kolei osobom, które lubią lekkie śniadania spodobałoby się menu greckie – jogurt z owocami lub sałatka z pomidorem i oliwkami. Na Islandii dużą popularnością cieszy się owsianka. Przykładem lokalnych smakołyków jest bułgarska banica z serem sirene, czyli placek z ciasta francuskiego ze słonym serem często popijany naturalnym kefirem, a także mięso z renifera dodawane do kanapek w Laponii.

Niekonwencjonalnie

Niektóre pozycje śniadaniowe mogą wydawać się dość zaskakujące. Gotowane banany z podrobami, czyli powszechny w Ugandzie katogo, dla Polaków są raczej egzotyczne. Jednak w wielu krajach śniadanie, czyli podstawowy posiłek dnia, jest dość konkretne i obfite. Przykładowo w Chinach podstawę posiłku stanowi ryż z warzywami i sosem sojowym, a w Japonii do kulek ryżowych dodaje się rybę i rośliny morskie. Mieszkańcy kraju kwitnącej wiśni rano często jedzą też zupę miso przygotowywaną na bazie ryb, wodorostów, grzybów oraz tofu. W Mongolii na dzień dobry jada się baraninę i koninę, a w Meksyku kukurydziane tortille z farszem, których jednym z głównych składników jest fasola. Nie trzeba jednak szukać aż tak daleko. Ulubione śniadanie Brytyjczyków to tosty, jajka sadzone, smażony bekon lub kiełbaski, pieczarki oraz fasola w sosie pomidorowym. Irlandczycy z kolei zajadają smażoną w plastrach kaszankę.

Po latach wiemy już, co należy do ulubionych składników śniadaniowych Polaków, a co nie ma szansy się przyjąć. Nadal jednak staramy się eksperymentować i wychodzić naprzeciw oczekiwaniom – stwierdza Katarzyna Adamczyk z Canappki. - Jednym z nich było właśnie wprowadzenie typowo francuskich śniadań. Dlatego od września w naszych lokalach goście będą mogli spróbować zupełnie innych odsłon takich jak zestawy francuskie, angielskie, amerykańskie czy typowo polskie. Sami jesteśmy ciekawi jaka będzie reakcja - dodaje.