Freeganizm to nazwa pochodząca od dwóch słów "free" (wolny, darmowy) i "weganizm". Oznacza to, że freeganie to ludzie, które żywią się tylko tym, co znajdą w swoim otoczeniu. Ich postawa jest wynikiem sprzeciwu wobec marnowania żywności i konsumpcjonistycznego stylu życia. Z badań, na które powołują się freeganie, wynika, że we współczesnym świecie marnuje się aż 1/3 żywności. do takiego stanu rzeczy przyczyniają się nie tylko restauracje i hipermarkety, ale także osobiście każdy z nas. Lekką ręką wyrzucamy wszystko, na co nie mamy już ochoty lub to, co wydaje nam się nieświeże. Często zdarza się też, że robimy zbyt duże zapasy żywności i potem musimy się ich pozbywać. Swoim stylem życia freeganie protestują właśnie przeciw takim postawom i zachowaniom, ale jest w nim także podtekst polityczny - wyrażenie sprzeciwu wobec ogólnoświatowego kapitalizmu. Ich zdaniem ludzie robiący zakupy wspierają koncerny wyzyskujące najbiedniejszych. Ponadto szerzą oni ideę dzielenia się i hojności, a protestują przeciw zachłanności i materializmowi.

Freeganie twierdzą również, że ich sposób życia korzystnie wpływa na środowisko naturalne. Ogranicza się bowiem szkodliwe dla natury procesy towarzyszące produkcji żywności.

Jak w praktyce wygląda życie freeganina? Na bazarach proszą sprzedawców o produkty, których nie udało się sprzedać. W restauracjach otrzymują niespożytkowane produkty lub dojadają resztki porcji, w hipermarketach zbierają to, co zostało spisane na straty.

Co ciekawe: wszyscy oni twierdzą, że to, co ludzie postrzegają jako nieatrakcyjne resztki, to w rzeczywistości bardzo często doskonałe składniki, z których można przygotować wyśmienite menu.

Podoba Wam się ta moda?