"Nasze województwo ma najlepsze w kraju warunki, by promować powrót do starej polskiej gęsiny 11 listopada (...) Stoją za tym nie tylko kulinarne obyczaje Kujaw i Pomorza, ale także całkiem współczesne aspekty gospodarcze. To u nas w Kołudzie Wielkiej w powiecie inowrocławskim, działa Zakład Doświadczalny Instytutu Zootechniki, zaopatrujący w gęsi materiał hodowlany rolników w całej Polsce. Możemy się też pochwalić hodowcami, którzy z sukcesem proponują ten rodzaj drobiu na krajowe i zagraniczne stoły" - podkreśla rzecznik Urzędu Marszałkowskiego Beata Krzemińska.

W weekend 11-13 listopada odbędzie się Kujawsko-Pomorski Festiwal Gęsiny w Przysieku k. Torunia. W Gęsiej Karczmie, urządzonej w hali namiotowej na 750 osób, serwowane będą takie specjały, jak gęsie pipki z pęczakiem, żur na gęsinie, gęś w kapuście, a na deser marcińskie rogale z masą orzechową. W czasie festiwalu grać będą zespoły muzyczne.

W Święto Niepodległości ruszy też "Czas na gęsinę", czyli okres, w którym w niektórych restauracji w regionie i w kraju serwowane będą dania z gęsiny. Zainauguruje go wydany przez marszałka województwa Piotra Całbeckiego obiad w restauracji w Przysieku, na który zaproszono m.in. kombatantów z regionu.

Od najbliższego czwartku rusza cykl warsztatów kulinarnych - dla uczniów szkół gastronomicznych w kilku miastach regionu, dla profesjonalistów w Bydgoszczy, Przysieku, Sopocie i Warszawie, a także dla pasjonatów kuchni w Przysieku i Warszawie.

Przez ostatnie dwa weekendy listopada i dwa pierwsze weekendy grudnia w restauracji w Przysieku będzie można zjeść różne specjały z gęsiny przygotowane przez Koła Gospodyń Wiejskich z regionu.

Jeszcze przed Świętem Niepodległości dwa tysiące gęsich tusz trafi do mieszkańców województwa, którzy wezmą udział w konkursach organizowanych przy współudziale mediów z województwa.

O starym zwyczaju podawania dań z gęsi 11 listopada świadczy m.in. wiersz Kaspra Twardowskiego z 1630 r., którym pisał: "Polacy zaś ten zwyczaj mają, dzień świętego Marcina gęś tłustą piekają". Potwierdzenie tego zwyczaju można znaleźć też licznych przysłowiach, m.in.: "Święto Marcina - dużo gęsie się zarzyna", "Na świętego Marcina lepsza gęś niźli zwierzyna", "Na Marcina gęś do komina", "Na świętego Marcina najlepsza gęsina: patrz na piersi, patrz na kości, jak zima nam zagości", czy "Gdy Marcinowa gęś po wodzie, będzie Boże Narodzenie po wodzie".

Województwo kujawsko-pomorskie szczyci się hodowlą doskonałych pod względem smaku i właściwości odżywczych gęsi kołudzkich i rypińskich.

Gęś biała kołudzka to odmiana produkowana w renomowanym ośrodku hodowlanym w Kołudzie Wielkiej k. Inowrocławia, który jest dostarczycielem materiału hodowlanego dla gęsich ferm w całej Polsce. Udział tej odmiany w polskim eksporcie gęsiny stanowi 95 procent.

Gęś rypińska jest rodzimą, lokalną odmianą gęsi, sklasyfikowaną na początku XX wieku. Nigdy nie była poddawana żadnej selekcji czy hodowli kierowanej genetycznie.