Organizatorzy niedzielnego Powsińskiego Święta Dyni pokażą, że dynia to nie tylko pomarańczowe głowy stworów, które towarzyszą fanom Halloween. Bo dynia to przede wszystkim samo zdrowie i kopalnia kulinarnych inspiracji. 23 października będzie ona również zachętą do pozbycia się zalegających w piwnicach nieużywanych pralek, żelazek i innych elektroodpadów.

"Powsińskie Święto Dyni nie ma żadnego związku z Halloween. Przede wszystkim chcemy zachęcić ludzi do korzystania z dobrodziejstw tego niedocenianego polskiego warzywa. Do programu Powsińskiego Święta Dyni włączyliśmy również aspekt ekologiczny. Każdy, kto przyniesie ze sobą zepsutą pralkę, telewizor, żelazko otrzyma w zamian dynię" - wyjaśnia w rozmowie z PAP Life Beata Jurasz z Centrum Kultury Wilanów, jeden z organizatorów święta.

Wstępem do kulinarnej podróży w głąb dyni będzie zupa dyniowa, którą każdy z gości otrzyma na powitanie. Jest to najpopularniejsze dyniowe danie, ale nie jedyne. Podczas spotkania będzie można zobaczyć jak pysznie zamarynować to warzywo, jak smakują dyniowe wypieki, a przede wszystkim będzie można się dowiedzieć, że dynia to samo zdrowie.

"Osoby, które odwiedzą nas w niedzielę będą mogli wysłuchać krótkiego wykładu poświęconego dyni. Obok informacji na temat wartości odżywczych dyni, autorka wykładu poruszy również wątek genetyczny. Mało kto wie, że dynia jest jednym z ciekawszych obiektów do badań" - dodaje Jurasz.

Pierwsze Powsińskie Święto Dyni, odbędzie się 23 października 2011, godz. 10.00-17.00 w Domu Pracy Twórczej przy ul. Ptysiowej 3, Warszawa - Powsin.