Swym daniom nadał muzyczne nazwy: Adagio, Vivace, Minuetto.

Włoska prasa nie kryje w środę zaskoczenia decyzją szefa kuchni, kładąc nacisk na jego przejście od "nouvelle cuisine" do McDonald's. Marchesi wytłumaczył zaś swą decyzję następująco: "Jeśli prawdą jest, że tak zwana wysoka kuchnia wpłynęła na rewolucję smaków przy stole, nadszedł zatem czas, by zmiany te zaoferować wszystkim, zaczynając oczywiście od młodych ludzi".

"Pytałem ich, co i gdzie jedzą. To były bardzo proste pytania, które skłoniły mnie do decyzji o nawiązaniu współpracy z McDonald's" - wyjaśnił znany kucharz.

Jego autorskie hamburgery oraz deser będą wkrótce w sprzedaży tylko w punktach sieci we Włoszech i jedynie przez 3 tygodnie.

Do burgera Vivace Marchesi dodał bekon, szpinak, marynowaną cebulę i majonez z ziarnami gorczycy. Z kolei hamburger Adagio mistrz kuchni skomponował z pasków bakłażana, pomidorów i solonego sera ricotta. Wszystkie te dodatki włożył do bułek pokrytych płatkami migdałów.

Deser zaś to jego własne wariacje na temat tiramisu: to plasterki znanego włoskiego ciasta panettone, nasączone kremem kawowym z serkiem mascarpone i migdałami.

Współpracę ze słynnym kucharzem firma nazwała "spełnieniem marzeń".

Pierwsze kroki w tej współpracy postawił trzy lata temu ówczesny minister rolnictwa Włoch Luca Zaia , który wypromował wraz z tą siecią hamburgera McItaly, złożonego wyłącznie z rodzimych produktów. (PAP Life)