Jak wynika z czwartej edycji raportu ARC Rynek i Opinia "Cafe Monitor" największymi kawoszami, przynajmniej tymi, którzy odwiedzają kawiarniane sieciówki, okazują się kobiety w wieku 20-29 lat.

Najchętniej zasiadają one we wnętrzach, albo ogródkach Coffeeheaven, która jest najczęściej wybieraną kawiarnią. Badanie zrealizowane w czerwcu 2011 roku, wskazało, że kawowe niebo powoli dogania konkurencja - McCafe oraz Starbucks, które w stosunku do ubiegłego roku odnotowały największy wzrost popularności. Oprócz polskich i międzynarodowych sieci kawiarni, swoją obecność na tym rynku zwiększają marki kojarzone raczej jako cukiernie, m.in. Grycan oraz E.Wedel.

Jeśli nie najpopularniejsze cafe latte, które najczęściej wybierają młode kobiety (20-29 lat), to co? Oczywiście cappuccino - ulubiona kawa nastolatek. Niestety smakoszy tradycyjnej małej czarnej nie przybywa, co przekłada się na spadek popularności espresso, przy czym ten rodzaj kawy jest znacznie bardziej popularny wśród mężczyzn niż wśród kobiet.

"Tegoroczny raport 'Cafe Monitor' pokazał, że coraz większy udział w rynku mają bary zlokalizowane na stacjach benzynowych. Rośnie również popularność automatów do kawy ustawianych w miejscach publicznych" - mówi Marzena Białasek, Project Manager z ARC Rynek i Opinia. "W tym roku Polacy bardzo pozytywnie ocenili odwiedzane przez siebie kawiarnie. Blisko połowa respondentów nie zauważyła żadnych negatywnych elementów tych miejsc - to duża zmiana w porównaniu z rokiem ubiegłym, kiedy ten odsetek był o ponad 20 proc. niższy" - dodaje.

Mimo że tak cenimy sobie smak kawy, częściej sięgamy po nią w domu, aniżeli na mieście. Na przeszkodzie stoją fundusze.

Niemal 20 proc. badanych uznało, że ceny produktów oferowanych w kawiarniach sieciowych są zbyt wysokie - w porównaniu z ubiegłym rokiem kwota wydawana jednorazowo w kawiarni jest niższa o niemal 10 proc. Jeśli jednak już decydujemy się na jedną z modnych kawiarni sieciowych, kierujemy się dobrym smakiem oferowanych napojów, dogodną lokalizacją oraz miłą atmosferą. Zgodnie z deklaracjami znacznie mniejszą wagę Polacy przywiązują do popularności danego miejsca czy jego wystroju.