Cydr to napój o niskiej zawartości alkoholu (od 4 do 7%) produkowany na bazie fermentacji dojrzałych jabłek, bez dodatku cukru. Jego lekko słodkawy, owocowy smak zachwycił już zachodnią i południową Europę a teraz rozpoczyna swoją ekspansję nad Wisłą. Czy stanie się poważną konkurencją dla piwa?

Cydr znany był już w starożytności i słyną jako napój o właściwościach leczniczych. Naukowcy z Uniwersytety w Glasgow odkryli ostatnio, że jest w tym ziarno prawdy. Cydr zawiera bowiem duże ilości polifenoli, które zapobiegają udarom, chorobom serca oraz nowotworom. Ponadto napój ten jest źródłem witamin, minerałów oraz zdrowych cukrów. 

Generalnie cydr produkuje się zwykły lub musujący. Napój wytwarzany domowi sposobami ma delikatne bąbelki, natomiast ten produkowany na skalę przemysłową jest sztucznie i intensywnie gazowany dwutlenkiem węgla. Napój ma również swoją odmianę półwytrawną lub półsłodką.

Cydr produkowany jest ze specjalnych odmian jabłek cydrowych, których wyróżnia się trzy rodzaje: słodkie, kwaśne i gorzkie. Dobrej jakości napój powinien być odpowiednim połączeniem wszystkich tych smaków. Tradycyjna fermentacja cydru odbywa się bez dodatku drożdży, dwutlenku siarki ani cukru. Po zakończonym procesie fermentacji napój przelewany jest do butelek i przetrzymywany w niskiej temperaturze (8-10 stopni). Cydr podaje się dobrze schłodzony. Świetnie nadaje się jako dodatek do posiłków bądź napój orzeźwiający. 

W Polsce cydr jest becnie dostępny w niektórych pubach i restauracjach. Już trwają jednak prace nad tym, by napój trafił również na sklepowe półki.