Różowe wino określane jest często, jako lekkie, łatwe, orzeźwiające, dla wielu krytyków wręcz wulgarne. To jednak właśnie ono stało się niewątpliwą gwiazdą vipowych wieczorów tak na Lazurowym Wybrzeżu, jak i w paryskich barach. Wywołało tym samym we Francji prawdziwą debatę narodową, w której mało kto wstrzymuje się od głosu.

Wielbiciele różowego są zgodni, co do tego, że jest to wino słusznie kojarzone z przyjemnością, zabawą czy beztroską i stanowi idealny trunek na wakacje.

"Różowe wino jest delikatniejsze, świeższe, można je pić o każdej porze dnia. Zawsze mam u siebie butelkę różowego! Uważam, że łączy ono w sobie jedwabny posmak czerwonego ze świeżością białego wina. Niestety, mimo swojej niewątpliwej jakości, różowe wino jest ofiarą wielu uprzedzeń, które mocno wpływają na opinię publiczną" - powiedział Stephane Gay, producent wina.

Prawdą jest, że nawet profesjonalni winiarze, którzy produkują różowe wino, traktują je mało poważnie, często zastrzegając się, że chodzi o dostosowanie się do potrzeb rynkowych. Wielu Francuzów narzeka również na to, że ciężko jest dobrać dania do różowego wina, co z kolei nie przekonuje winiarza z Leytron, Jo Gaudarda. "Różowe wino reprezentuje dwadzieścia lat mojego sukcesu! Jest to wino, które pije się latem i zimą; idealne do dań z drobiu. Tajlandzkie restauracje kupują je w ogromnych ilościach" - tłumaczy Gaudard.

Wielu specjalistów odrzuca jednak stanowczo to wino. Okrzyknięte "bękartem", "pomyłką", "ni czerwonym ni białym" lub "winem dla kobiet" (w tym wypadku chodzi o prawdziwą obelgę) rzadko jest proponowane do degustacji we francuskich winnicach. "Z powodu krótkiej fermentacji, nie osiąga ono swoich potencjalnych możliwości. Różowe wino pojawia się na imprezach i przyjęciach, ponieważ można je pić bez zastanowienia. To naprawdę nie jest wino dla mnie" - mówi Jose Vouillamoz, krytyk wina.

Według badań przeprowadzonych przez Agencję FranceAgriMer, obraz francuskiego wina we Francji i na świecie jest ściśle związany z luksusem, zamkami i pewnym snobizmem. Wino różowe odbiega od tego stereotypu, co ułatwia mu dostęp do szerszego grona konsumentów. "Aby zwiększyć sprzedaż francuskich win na świecie, konieczna jest między innymi zmiana jego ogólnego obrazu. Według wielu Francuzów, ich wino powinno być mniej 'elitarne', a raczej łatwiej dostępne dla zwykłych konsumentów, którzy chcą pić francuskie wino bez nadętej otoczki" - powiedziała dla PAP Life Virginie Nicolet, rzeczniczka prasowa Agencji FranceAgriMer.

Z Paryża Magda Dziubińska